Dariusz Świniarski z TMS Brokers mówi, że dzisiejsza sesja była dosyć nerwowa - rynek otworzył się na plusie, a potem mieliśmy korektę w związku z otwarciem rynku w USA i ogłoszeniu decyzji Komisji Europejskiej o uruchomieniu artykułu 7 unijnego traktatu wobec Polski.
- Presja na rynkach światowych wynika z rosnących rentowności, obligacje są przeceniane. To efekt oczekiwań inwestorów na szybszą podwyżkę stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i normalizację polityki w Europie - dodaje.
Zyskują spółki surowcowe
Ekspert wskazuje, że spośród największych spółek dziś zyskiwały m.in. spółki surowcowe. Na plusie zakończyły dzień JSW i KGHM, którego akcje urosły na koniec dnia o 2,71 procent, a także detaliści - CCC i LPP. Straciły natomiast banki i spółki energetyczne.
Najmocniej wśród największych spółek traciły m.in. PGE( -2,41 procent), PKN Orlen (-1,24 procent) i Tauron (-1,29 procent). Pod kreską znalazły się również PGNiG, Eurocash, BZWBK, Alior i PZU.
W sumie spośród największych spółek 10 zyskało i tyle samo straciło. Obroty na rynku głównym przekroczyły 771 mln zł, najwyższe ponad 110 mln zł, odnotowano na akcjach PKOBP. Najwięcej transakcji natomiast zawarto na walorach spółki KRUK - 5 tysięcy 749.
Złoty na plusie
Dariusz Świniarski zwraca uwagę, że złoty dziś mocno zyskuje w stosunku do dolara. To reakcja na nieoficjalne informacje o tym, że podpisanie przez prezydenta Donalda Trumpa może się opóźnić.
- Nawet to osłabienie po decyzji Komisji Europejskiej nie wpłynęło na złotego, nadal się on umacnia w stosunku do dolara, euro i funta - zaznacza.
Obecnie za amerykańską walutę trzeba zapłacić 3 zł i 54 grosze, za euro 4,20, kurs franka szwajcarskiego to 3,58 a funta 4,74.
Naczelna Redakcja Gospodarcza, Jedynka, Elżbieta Szczerbak, md