X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Gospodarka

Frankowicze zaczynają wygrywać przed sądami. Pytanie, jak mają się rozliczyć z bankiem

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2020 09:28
W polskich sądach coraz więcej spraw dotyczących kredytów frankowych. To rezultat wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który opowiedział się po stronie konsumentów.  I coraz częściej te sprawy się wygrywa - mówi Paulina Piekarska z e-Kancelarii we Wrocławiu. 
Audio
  • Frankowicze zaczynają wygrywać przed sądami. Pytanie, jak mają się rozliczyć z bankiem (Aleksandra Tycner/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

Umowy albo są unieważniane, albo utrzymywane w mocy, ale z wyeliminowaniem tak zwanych klauzul niedozwolonych.

- Dochodzimy do sytuacji, w której mamy kredyt złotowy, oprocentowany stopą referencyjną LIBOR. To najbardziej boli banki, ale jest też najbardziej korzystne dla kredytobiorców - wskazuje Paulina Piekarska.

Kredyt zatem jest w polskich złotych, oprocentowany jak frankowy. Skutek unieważnienia umowy jest taki, że należy się rozliczyć z bankiem.

- Jeżeli więc dochodził od banku zwrotu świadczeń, to sąd dokonuje pomniejszenia tej dochodzonej sumy o kwotę wypłaconą przez bank przy uruchomieniu kredytu - czyli mowa o kapitale. Jeśli więc spłacił do banku 500 tysięcy złotych, a bank wypłacił mu 300 tysięcy złotych, to oznacza, że bank musi zwrócić klientowi jeszcze te 200 tysięcy, które nadpłacił - wyjaśnia Paulina Piekarska.

Kłopotliwa kwestia rozliczenia

- Dziś są dwa skrajne stanowiska co do konsekwencji przyjęcia takiego rozwiązania - zauważa Piotr Bodył-Szymala z Monitora Prawa Bankowego. Dodaje, że z jednej strony mamy stanowisko konsumentów, RPO i Rzecznika Finansowego zakładające, że strony umowy nawzajem zwracają sobie to, co wypłaciły, z drugiej strony jest stanowisko, że rozliczenie polega na obustronnym rozliczeniu się, ale z uwzględnieniem zmiany wartości pieniądza w czasie.

Inaczej, zdaniem eksperta, nie będzie uczciwego rozliczenia.

- Jeżeli ktoś 10 lat temu zaciągnąłby kredyt złotowy, nawet na preferencyjnych warunkach, to od tego czasu koszt, który poniósł, stanowiłby około 45 procent całej kwoty. Jeżeli nie musiałem zapłacić za "pieniądz w czasie", to znaczy, że korzystałem z kapitału, a płacić za to nie musiałem - zwraca uwagę Piotr Bodył-Szymala.

Paulina Piekarska uważa jednak, że tego typu roszczenia są bezzasadne, bo, jak mówi, nie ma oparcia w orzecznictwie i przepisach do tego, by bank mógł dochodzić od klienta wynagrodzenia w sytuacji zawarcia umowy, która była nieważna.

W przeciwnym razie byłaby pokusa, by nawet z premedytacją zawierać nieważne umowy.

PolskieRadio24.pl, Jedynka, Aleksandra Tycner, md

Zobacz więcej na temat: frank szwajcarski banki
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Banki kontratakują. Sprawa frankowiczów ponownie w TSUE

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2020 15:30
Jak poinformował "Dziennik Gazeta Prawna", Sąd Okręgowy w Gdańsku na wniosek jednego z banków skierował do TSUE pięć pytań prejudycjalnych dotyczących umów na kredyty frankowe. Pytania dotyczą między innymi tego, czy umowa jest nieważna od początku, czy od daty wydania wyroku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Banki rozważają pozasądową ugodę z "frankowiczami"

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2020 11:00
Rosnąca liczba pozwów sądowych i większy odsetek przegrywanych spraw zaczynają skłaniać banki do oferowania ugód frankowiczom. Może się okazać, że pozasądowe załatwienie sprawy może być znacznie mniej kosztowne, ponieważ wiele kancelarii prawnych wyspecjalizowało się w reprezentowaniu kredytobiorców, windując stawki za swoje usługi.
rozwiń zwiń