Galopujące ceny nieruchomości w Walii. Lokalny rząd reaguje
Absolutnie ''szalone'' ceny zmuszają miejscową ludność do opuszczenia rynku mieszkaniowego w niektórych częściach Walii. Publikowane ceny ofertowe nieruchomości bywają kilkukrotnie przebijane przez nabywców z innych części Zjednoczonego Królestwa. Lokalni mieszkańcy domagają się reakcji ze strony władz.
2021-06-03, 08:36
Przewodniczący Rady Miasta Nefyn Rhys Tudur powiedział w wywiadzie dla BBC, że ceny lokalnych nieruchomości wystrzeliły. Nabywcy przebili ofertę pewnej nieruchomości w Gwynedd ponad dwa razy ponad cenę wywoławczą wynoszącą 120 000 funtów. Zjawisko dostrzegły władze centralne, a premier zobowiązał się do pomocy lokalnym mieszkańcom próbującym kupić domy.
Powiązany Artykuł

W kwietniu kwota udzielonych kredytów mieszkaniowych najwyższa od co najmniej grudnia 2014 r. Znamy nowe dane NBP
Eksperci zauważają jednak, że nie ma jednego rozwiązania, które powstrzymałoby lokalnych mieszkańców przed wypadnięciem z rynku. Rząd walijski proponuje rozwiązania obejmujące opodatkowanie i nowe zasady planowania terenów budowlanych. Plany mają pomóc młodym ludziom, którzy obecnie nie są w stanie pozostać w swoich rodzinnych miastach z powodu cen nieruchomości. Już teraz podatek od transakcji gruntowych (LTT) musi być płacony przez osoby kupujące nieruchomości w Walii. Zastąpił on podatek od nieruchomości.
W przypadku sprzedaży dokonanych do 30 czerwca ludzie mogą kupić dom o wartości do £250,000 bez konieczności płacenia tego podatku, po tym jak rząd walijski zrezygnował z dolnej stawki 3,5 proc. dla nieruchomości powyżej £180,000. Każda kwota powyżej ceny sprzedaży wyższej niż £250,000 jest obciążona 5 proc. opłatą z wyższymi stawkami dla droższych nieruchomości. W przypadku sprzedaży zakończonych po1 lipca, kupujący muszą zmierzyć się z 3,5 proc. LTT dla domów o wartości pomiędzy £180,000 a £250,000.
Powiązany Artykuł

Rośnie średnia wartość nowego kredytu mieszkaniowego. Znamy dane za I kwartał 2021
Rząd walijski w ramach programu "Help to Buy" pomógł lokalnym mieszkańcom w zakupie nowych nieruchomości do £250,000, o ile mają 5 proc. wkładu własnego. Rząd zapewnia wtedy pożyczkę udziałową w wysokości do 20 proc. wartości nieruchomości. Pożyczka ta musi być spłacona w ciągu 25 lat. Dodatkowo rząd walijski planuje wybudować 20 000 tanich, ekologicznych domów. Oficjalne dane pokazują, że w latach 2019-20 w Walii wybudowano 3 000 nowych domów w przystępnej cenie, czyli sporo pozostaje do zrobienia. Jednocześnie jest to największa liczba wybudowanych domów socjalnych w jednym roku od ponad 10 lat.
REKLAMA
PolskieRadio24.pl/ BBC/ mib
REKLAMA