X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Tunezja u progu wielkich zmian. Aktualne wyzwanie: opanować kryzys gospodarczy

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2021 13:13
Tunezja spłaciła tego lata ponad 1 mld dolarów długu z rezerw walutowych, ale musi znaleźć jeszcze ok. 5 mld dolarów na sfinansowanie przewidywanego deficytu budżetowego i spłatę kolejnych pożyczek. Gospodarka skurczyła się o 8,2 proc. w zeszłym roku, podczas gdy deficyt w wysokości 11,5 proc. doprowadził dług publiczny do 87 proc. produktu krajowego brutto. Nie powołano jeszcze nowego rządu i brakuje konkretnych decyzji związanych z finansami państwa.
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Shutterstock/ Hasan Mrad

Na targu w Sidi Bahri w Tunisie kupujący byli zadowoleni z ataków prezydenta na korupcję i wysokie ceny, odkąd przejął on kontrolę nad rządem w zeszłym miesiącu, co jego przeciwnicy nazwali zamachem stanu.

Prezydent Kais Saied skrytykował politykę gospodarczą Tunezji, wezwał handlowców do pobierania niższych opłat za żywność i leki oraz oskarżył niewymienionych z nazwiska biznesmenów o kradzież miliardów dolarów, podczas gdy policja prowadzi dochodzenie w sprawie korupcji w przemyśle państwowym.

- Obywatele czują się uspokojeni, a ceny wielu produktów spadły - powiedziała Azza Belwaer, 36-letnia sprzedawczyni sprzętu medycznego kupująca artykuły spożywcze w Sidi Bahri.

Jednak trzy tygodnie po tym, jak Saied zwolnił premiera i zamroził parlament, nie powołał jeszcze nowego rządu, nie przedstawił żadnej szerszej polityki gospodarczej ani nie powiedział, jak zamierza sfinansować deficyt publiczny i spłatę długu. Jego interwencja wstrzymała bardzo opóźnione rozmowy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW) w sprawie programu pożyczkowego, który miał odblokować dalszą pomoc gospodarczą i zapobiec kryzysowi finansów publicznych.

Zagraniczni kredytodawcy nie widzą innego wyjścia, jak tylko wznowić proces rozmów z MFW. Reformy, między innymi przekierowanie subsydiów i zmniejszenie jednego z największych na świecie obciążeń płacowych w sektorze publicznym, są niepopularne i nastąpiłyby w momencie, gdy nastroje społeczne są bardzo niestabilne. Gniew z powodu stagnacji gospodarczej, pogłębiony przez pandemię, pomógł napędzić pozornie szerokie poparcie społeczne dla nagłej interwencji Saieda 25 lipca. Kolejne rządy nie zdołały rozwiązać problemów.

Czytaj także:
biden 1200 pap (1).png
Joe Biden w ogniu krytyki. Powodem słowa na temat sytuacji w Afganistanie

Prezydent Saied był dotychczas formalnie odpowiedzialny tylko za sprawy zagraniczne i obronę. Przed wyborem na prezydenta dał niewiele wskazówek co do swoich poglądów gospodarczych, choć niektórzy z jego głównych zwolenników wywodzili się z politycznej lewicy. Jedną z opcji może być pomoc ze strony państw Zatoki Perskiej, które postrzegały jego interwencję jako osłabienie ruchu Bractwa Muzułmańskiego, który uważają za głównego wroga w regionie i który jest bliski światopoglądowo największej partii w zamrożonym parlamencie.

Saied chwalił się kontaktami z "przyjaznymi krajami" w celu uzyskania pomocy i przyjął wysłanników z Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Pomoc z Zatoki Perskiej mogłaby dać Saiedowi pole manewru, "pozwalając na natychmiastowe rozpoczęcie reform politycznych, a następnie reform gospodarczych przez stabilny rząd po wyborach" - powiedział ekonomista Ezzidine Saidane.

Za priorytet ekonomiści uważają walkę z korupcją, uchylaniem się od płacenia podatków i gospodarką nieformalną. Chociaż MFW również wezwał do podjęcia wysiłków w celu zmniejszenia tych problemów, uważa, że bardziej pilne jest zajęcie się płacami publicznymi i subsydiami. Niezależnie od tego, co zrobi, Saied będzie teraz odpowiedzialny za rozwiązanie chronicznych problemów gospodarczych Tunezji - potencjalnie podważając transformację polityczną, którą wydaje się najbardziej zainteresowany.


PolskieRadio24.pl/ Reuters/ mib

Zobacz więcej na temat: GOSPODARKA Tunezja kryzys

Czytaj także

Galopująca inflacja, brak żywności i prądu, reżim limituje dostęp do internetu. Kuba na krawędzi

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2021 09:34
Wyspa dotknięta galopującą inflacją, rządzona monopartyjnie, importująca 70 procent tego, co spożywa, wskutek pandemii pozbawiona wpływów dewizowych z turystyki, ze spadkiem PKB o 11 procent - przeżyła w niedzielę największy od 26 lat wybuch niezadowolenia ludności zmuszonej do wystawania w długich kolejkach przed sklepami po najbardziej podstawowe produkty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Korea Północna w kryzysie. Klęski żywiołowe, pandemia i widmo głodu

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2021 10:40
Na Koreą Północną unosi się widmo głodu. Kraj potrzebował 5,2 mln ton żywności na rok 2020, ale wyprodukował tylko cztery miliony ton, pozostawiając niedobór ponad miliona ton. Nawet przy imporcie, Korea Północna będzie cierpieć na lukę żywnościową w wysokości 780 000 ton w latach 2020-2021. Susza na początku 2020 roku, a następnie seria tajfunów i ulewnych deszczów w sierpniu i wrześniu, poważnie utrudniły produkcję żywności. Nie pomaga również trwająca pandemia. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Coraz łatwiej o pieniądze na mieszkanie, banki łagodzą kryteria. Nowy raport

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2021 12:50
Wyniki ankiety za II kwartał 2021 r. wskazują na poprawę sytuacji gospodarczej i wzrost popytu na kredyt. Banki złagodziły kryteria udzielania kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych - wynika z informacji NBP o sytuacji na rynku kredytowym.
rozwiń zwiń