Pułapka na promocje. Zalando i Temu zapłacą miliony za oszukiwanie na cenach
Unijne przepisy jasno określają zasady informowania o cenach i najniższej cenie z ostatnich 30 dni. Sklepy, które nie wywiązują się z tego, muszą liczyć się z karami. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta właśnie ukarał za błędy Zalando i Temu.
2026-01-12, 12:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Temu i Zalando nie spełniały wymogów dyrektywy Omnibus i polskich przepisów w zakresie informowania o najniższej cenie z ostatnich 30 dni
- Zarówno Temu, jak i Zalando informowały o cenach błędnie lub w mylący sposób
- UOKiK zdecydował o nałożeniu kar na oba podmioty. Temu musi zapłacić ok. 6 mln zł, Zalando blisko 31 mln
Drożej w promocji? UOKiK karze za nieprawidłowości w informowaniu o cenach
Zgodnie z przepisami sprzedawcy muszą informować o obecnej cenie, jak i najniższej cenie z ostatnich 30 dni, jeżeli robią na dany produkt czy usługę promocję. To obowiązkowy punkt obliczania rabatu dzięki dyrektywie Omnibus.
Nie wszystkie platformy zakupowe stosują lub stosowały się do niej prawidłowo. Ale na tropie nieprawidłowości jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, który dba o to, by zwodzenie konsumentów nie uchodziło bezkarnie.
– Przedsiębiorcy są odpowiedzialni za prawidłowe informowanie konsumentów o obniżkach i promocjach. Przedstawianie podwyżek jako okazji i wybiórcze, manipulacyjne podawanie cen zrabatowanych musi się skończyć. Rzetelne informowanie o najniższej cenie z 30 dni przed ogłoszeniem obniżki jest prawnym obowiązkiem przedsiębiorcy — niezależnie od miejsca i sposobu prezentowania promocji. Odstępstwa od tych zasad będą karane – stwierdził Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Fałszywa promocja?
Jak nie dać się "naciągnąć" na okazję? 3 zasady świadomego klienta.
Szukaj małego druku
Zawsze sprawdzaj przekreśloną kwotę.
Szukaj dopisku: "najniższa cena z ostatnich 30 dni".
Brak info = Złamanie prawaJeśli sklep nie podaje tej informacji przy obniżce, narusza przepisy dyrektywy Omnibus.
Używaj porównywarek
Twoja najskuteczniejsza broń to wiedza o historii ceny.
Korzystaj z wtyczek do przeglądarek i stron pokazujących wykresy cenowe z ostatnich miesięcy.
Dzięki temu zobaczysz, czy "okazja" nie jest sztucznie wywindowana tuż przed promocją.
Zgłaszaj nieprawidłowości
Widzisz, że "promocja" jest droższa niż cena sprzed tygodnia?
Możesz wysłać zgłoszenie do UOKiK.
Urząd bierze pod uwagę sygnały od konsumentów przy wszczynaniu postępowań przeciwko nieuczciwym sprzedawcom.
Zalando nierzetelnie informowało o najniższych cenach
Polscy klienci Zalando jeszcze dłuższy czas po wprowadzeniu Omnibusu do polskiego prawa nie byli informowani o najniższej cenie z ostatnich 30 dni. A kiedy już platforma zaczęła je podawać, to nie robiła tego prawidłowo.
UOKiK zwrócił uwagę, że spółka manipulowała wysokością najniższej ceny przed obniżką. W efekcie rabaty wyglądały bardziej atrakcyjnie. Skargi klientów informowały o sytuacjach, w których produkt kupiony we wtorek za 130 zł zamiast za 259 zł, w środę kosztował 255 zł i był rzekomo przeceniony z 319 zł.
W dodatku Zalando nie używała najniższej ceny w ciągu 30 ostatnich dni jako punktu odniesienia dla wysokości rabatu. Zamiast tego platforma używała "ceny regularnej". UOKiK zwrócił uwagę, że promocje "nie mogą wprowadzać w błąd".
W efekcie prezes UOKiK zdecydował o ukaraniu Zalando karą w wysokości 30,945 mln zł.
Temu nie informowało o najniższej cenie sprzed obniżki
Również chiński gigant, Temu, nie wywiązywało się z obowiązku. Urzędnicy przeprowadzili analizę strony i aplikacji chińskiego sprzedawcy i odkryli, że najniższa cena z 30 dni sprzed obniżki najczęściej nie była widoczna.
A kiedy już była widoczna, to prezentacja była niespójna lub podawana była tylko przy jednym rozmiarze czy rodzaju produktu.
Weryfikacja UOKiK wykazała trzy typy nieprawidłowości:
- zmieniała się cena sprzedaży produktu, ale wysokość najniższej ceny z 30 dni przed obniżką była podana błędnie;
- zmianie ulegała zarówno cena sprzedaży, jak i wysokość najniższej ceny z 30 dni, mimo to nadal najniższa cena była przedstawiana w nieprawidłowej wysokości;
- cena sprzedaży nie zmieniła się, mimo to dzień po dniu podczas tej samej obniżki zmieniała się wysokość najniższej ceny z 30 dni przed obniżką.
Dla Temu kończy się to karą w wysokości blisko 6 mln zł nałożoną na reprezentującą Chińczyków w Europie irlandzką spółkę Whaleco Technology Limited.
Obie platformy sprzedażowe mogą się od decyzji UOKiK odwołać do sądu.
Czytaj także:
- Płaciłeś więcej za kran lub prysznic? UOKiK rozbił zmowę cenową, która uderzała w remontujących
- UOKiK zmniejszył karę. Ale jej nie odpuścił. Co zrobił Rossmann?
- Toksyczne produkty z Temu i Shein. 2/3 zagraża zdrowiu
Źródło: UOKiK/Andrzej Mandel