HBO przestało działać, opłaty nie. UOKiK: nieuczciwe praktyki
HBO Europe wycofywało się z dostępności na platformach sprzętowych, ale nie przestawało pobierać abonamentu od osób, które z takich rozwiązań korzystały - stwierdził UOKiK. Urząd stwierdził, że to nieuczciwe praktyki rynkowe, za co grozi kara do 10% przychodów.
2026-02-16, 13:07
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezes UOKiK postawił zarzuty operatorowi serwisu HBO (wcześniej HBO GO i Max) dotyczące jednostronnego zmieniania listy urządzeń obsługujących aplikację, co zmuszało klientów do wymiany sprzętu w trakcie trwania umowy.
- Szczególnie trudna sytuacja dotyczy abonentów, którzy wykupili dostęp do platformy za pośrednictwem operatorów telekomunikacyjnych – nawet po utracie możliwości oglądania na telewizorze, wciąż muszą oni opłacać subskrypcję.
- Wątpliwości regulatora budzi również sposób informowania o wymaganiach technicznych, który jest nieprecyzyjny i często ukryty w regulaminach, zamiast trafić do klienta na trwałym nośniku.
HBO. Zarzuty o naruszanie zbiorowych interesów
Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, oficjalnie wszczął postępowanie przeciwko spółce HBO Europe. Główną osią sporu jest praktyka polegająca na wycofywaniu wsparcia technicznego dla starszych modeli telewizorów i urządzeń multimedialnych, mimo że w momencie podpisywania umowy sprzęt ten był w pełni kompatybilny z usługą.
Według ustaleń urzędu, operator platformy VOD nie gwarantował w warunkach umowy, że aplikacja będzie działać na posiadanym przez klienta urządzeniu przez cały okres trwania subskrypcji. Takie działanie, w ocenie UOKiK, może stanowić naruszenie zbiorowych interesów konsumentów poprzez stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych.
Klient w potrzasku: płać i nie oglądaj
- Wszcząłem postępowanie wobec spółki HBO Europe w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, między innymi poprzez jednostronne dokonywanie zmiany listy urządzeń kompatybilnych z serwisem HBO. Jednostronne ograniczanie listy sprawia, że użytkownicy serwisu stawiani są w sytuacji: "Chcesz oglądać? Kup nowe urządzenie". Tymczasem urządzenia, takie jak na przykład telewizory, kupujemy z myślą, żeby korzystać z nich przez lata - wyjaśnił Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Dla wielu użytkowników decyzje technologiczne HBO oznaczają realne straty finansowe. Problem jest najbardziej dotkliwy dla grupy klientów, którzy zdecydowali się na zakup dostępu do serwisu nie bezpośrednio, lecz w pakiecie z usługami telekomunikacyjnymi u zewnętrznego operatora. W momencie, gdy HBO aktualizuje swoje oprogramowanie i "odcina" dany model telewizora, taki konsument traci możliwość korzystania z usługi na dużym ekranie, a jednocześnie jest związany terminową umową z operatorem, która nakazuje mu dalsze opłacanie abonamentu.
- Zastrzeżenia budzi także przekazywanie informacji o wymaganiach technicznych i obsługiwanych urządzeniach w sposób ogólnikowy, na przykład poprzez odwołania do najnowszego systemu operacyjnego lub jego dwóch poprzednich wersji czy modeli z aktualnego roku. Taki sposób informowania może utrudniać konsumentom dokonanie świadomej decyzji zakupu i przerzucać na nich ciężar samodzielnej oceny kompatybilności sprzętu. Spółka HBO Europe może ponieść karę do 10% obrotu - dodał Chróstny.
Pułapka Dwuletniego Cyklu
Technologia vs Prawo: Dlaczego Twój telewizor "psuje się" tak szybko?
Płynne wymagania
Problem zauważony przez UOKiK.
Wiele platform w 2026 roku stosuje zapis o wspieraniu "tylko najnowszych systemów".
Aktualizacje aplikacji często wykluczają sprzęt kupiony zaledwie kilka lat temu.
Luka technologiczna
Dramatyczny rozdźwięk między trwałością sprzętu a oprogramowania.
Kto na tym zarabia?
Ten dysonans nie jest przypadkowy.
Producenci TV: Generują zyski z wymiany sprzętu.
Platformy VOD: Oszczędzają na testowaniu aplikacji na starszych systemach.
Ofiarą jest konsument zmuszany do zakupu nowego urządzenia.
Niejasne zapisy i ukryte wymagania
W toku postępowania urzędnicy zwrócili uwagę na chaos informacyjny towarzyszący zawieraniu umów. Klienci często nie otrzymywali jasnego potwierdzenia (np. w mailu po zakupie), na jakich konkretnie urządzeniach usługa będzie działać, a kluczowe informacje o kompatybilności były zaszyte w regulaminach dostępnych na stronie www.
Stosowane przez HBO zwroty, takie jak "dwa poprzednie lata" czy "najnowszy system operacyjny", przerzucały na klienta trudny obowiązek weryfikacji technicznej sprzętu i przewidywania przyszłych zmian.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, HBO Europe grozi nie tylko kara finansowa w wysokości do 10% rocznego obrotu, ale także konieczność usunięcia skutków naruszeń, co może oznaczać zwrot niesłusznie pobranych opłat abonamentowych.
Działania wobec HBO wpisują się w szerszą ofensywę UOKiK przeciwko cyfrowym gigantom. Wcześniej podobne interwencje dotyczyły Amazona (usługa Prime), a zarzuty usłyszał także Netflix. Obecnie pod lupą urzędu znajdują się regulaminy i praktyki innych kluczowych graczy na rynku rozrywki cyfrowej, w tym Disney+, Apple, Google, Microsoft, Sony oraz Adobe.
Czytaj także:
- Życie singla znów podrożało. Winne kosmetyki i espresso
- Honor dzieci warty połowę miesięcznych wydatków. Grudzień ciężkim miesiącem dla rodzin
- Seniorzy słono płacą za wigilijny obiad. Dzień z rodziną wart tyle, co 3 tygodnie samemu
Źródło: UOKiK/Michał Tomaszkiewicz