TOP 10 miast, gdzie najłatwiej i najtrudniej zdać prawo jazdy

Ta sama wiedza, te same umiejętności praktyczne, a rezultat egzaminu na prawo jazdy dokładnie przeciwny. Jak wynika z danych, sukces lub porażka zależy w dużej mierze od kodu pocztowego zamieszkania. Zobacz, gdzie w Polsce najłatwiej zostać kierowcą, a które miasta stanowią prawdziwą drogową ścianę płaczu.

Michał Tomaszkiewicz

Michał Tomaszkiewicz

2026-04-02, 10:24

TOP 10 miast, gdzie najłatwiej i najtrudniej zdać prawo jazdy
Samochody nauki jazdy na placu manewrowym oraz tabel TOP 10 najłatwiejszych i najtrudniejszych miast do zdawania egzaminu. Foto: NewsLubuski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Kod pocztowy ważniejszy od umiejętności: Szanse na zdobycie prawa jazdy drastycznie zależą od wybranego ośrodka – w liderującej Ostrołęce egzamin zdaje aż 58,6% kandydatów, podczas gdy w Szczecinie zaledwie 22,77%.
  • Metropolie to drogowe pułapki: Najniższa zdawalność dotyczy dużych miast (np. Łódź z wynikiem 23,0%), gdzie kursantów paraliżują skomplikowane, gwiaździste skrzyżowania, trwające remonty i rozbudowane torowiska tramwajowe.
  • Mniejsze ośrodki , większy spokój: W miastach takich jak Kamienna Góra (57,7%) czy Sochaczew (54,9%) o sukces jest znacznie łatwiej dzięki prostej i intuicyjnej infrastrukturze, pozbawionej stresogennych, wielopasmowych rond.
  • Egzaminatorzy-terminatorzy: Statystyki pokazują, że w niektórych ośrodkach pracują egzaminatorzy, u których zdaje zaledwie od 3,5% do 8% osób.


Dane statystyczne z Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego pokazują, że zdawalność w najbardziej przyjaznych miejscowościach jest niemal 3 razy wyższa, niż w miastach cieszących się złą sławą wśród kursantów. Podczas gdy w jednym z miast na Mazowszu prawo jazdy zdobywa niemal 60% kandydatów, na północnym zachodzie kraju z placu manewrowego z pozytywnym wynikiem wyjeżdża zaledwie nieco ponad 20% z nich. Zebraliśmy listy TOP 10 miast, w których najłatwiej i najtrudniej o zdanie egzaminu na prawo jazdy.

TOP 10 miast, w których najłatwiej zdać prawo jazdy

Wybór miejsca egzaminowania jest dla wielu kursantów strategiczną decyzją, a analiza danych historycznych i bieżących pozwala wyłonić absolutnych liderów skuteczności. Na szczycie ogólnopolskiego rankingu króluje Ostrołęka, która od lat uznawana jest za mekkę przyszłych kierowców – odnotowuje się tam wynik na imponującym poziomie 58,6%. Tuż za nią plasuje się dolnośląska Kamienna Góra (57,7%) oraz mazowiecki Sochaczew (54,9%).

Sukces mniejszych ośrodków nie jest jednak efektem taryfy ulgowej czy niższych standardów oceniania przez państwowych egzaminatorów. Ich tajemnica tkwi w intuicyjnej, przyjaznej początkującym infrastrukturze. Kandydaci zdający w tych miastach rzadko muszą mierzyć się z presją tworzoną przez wielopasmowe ronda turbinowe, gęstą sieć komunikacji miejskiej czy skomplikowane układy torowisk tramwajowych. Znacznie mniejsza liczba sytuacji potencjalnie stresogennych sprawia, że kursanci popełniają mniej błędów wymuszających natychmiastowe przerwanie egzaminu.

Gdzie zdać najłatwiej, gdzie najtrudniej?

Ranking zdawalności egzaminu praktycznego na prawo jazdy w miastach

1
Ostrołęka Prosty układ dróg, wysoki standard egzaminowania
58,6%
2
Kamienna Góra Mniejsze natężenie ruchu, ograniczona liczba skrzyżowań
57,7%
3
Sochaczew Preferowany przez kursantów z aglomeracji warszawskiej
54,9%
4
Jelenia Góra Bardzo wysoka skuteczność mimo ukształtowania terenu
54,3%
5
Milicz Kameralny ośrodek z mniejszą presją ruchu miejskiego
54,3%
6
Bolesławiec Przejrzysta infrastruktura i dobre oznakowanie
51,0%
7
Suwałki Stabilne wyniki, wysoka zdawalność za pierwszym razem
50,9%
8
Płock Skuteczne szkolenie lokalne, wysoka zdawalność teorii
50,6%
9
Kalisz Najlepsze wyniki w regionie wielkopolskim
49,1%
10
Rzeszów Lider wśród dużych aglomeracji wojewódzkich
47,9%
1
Szczecin Gwiaździsty układ skrzyżowań, ronda, tramwaje
22,7%
2
Łódź Skomplikowane lewoskręty z torowiskiem, remonty
23,0%
3
Opole Dysproporcja między teorią a praktyką, rygoryzm
24,0%
4
Elbląg Trudna infrastruktura, błędy na skrzyżowaniach
24,3%
5
Koszalin Najniższe wyniki w północnej Polsce, stres
24,9%
6
Kraków Duży ruch pieszych, korki, specyfika centrum
25,0%
7
Gorzów Wlkp. Niska przewidywalność zachowań innych kierowców
27,0%
8
Grudziądz Wyjątkowo niskie wyniki w części praktycznej
27,0%
9
Gdańsk Dynamiczny ruch, liczne skrzyżowania równorzędne
28,0%
10
Katowice Złożoność Aglomeracji Śląskiej, szybkie drogi
29,0%

TOP 10 miast, w których najtrudniej zdać prawo jazdy

Na przeciwległym biegunie znajdują się metropolie i ośrodki regionalne, które dla wielu kursantów stają się barierą nie do pokonania przez wiele długich miesięcy. Tytuł najtrudniejszego miasta w Polsce przypada Szczecinowi, gdzie pozytywnym wynikiem kończy się zaledwie 22,77% wyjazdów na miasto. Niewiele łatwiej jest w Łodzi (23,0%) oraz w Opolu (24,0%).

Dlaczego w tych miastach egzamin często przypomina walkę o przetrwanie? W przypadku Szczecina głównym winowajcą jest specyficzna architektura drogowa z gwiaździstymi skrzyżowaniami, z których nierzadko odchodzi po pięć lub sześć ulic. Konieczność wyboru odpowiedniego zjazdu, przy jednoczesnym ustępowaniu pierwszeństwa tramwajom, potrafi sparaliżować nawet najlepiej przygotowanego kandydata.

Łódź z kolei słynie z niekończących się remontów, wprowadzających mylącą tymczasową organizację ruchu, oraz ze skomplikowanych lewoskrętów przecinających się z torowiskami. Ogromne natężenie ruchu i presja ze strony doświadczonych kierowców sprawiają, że margines błędu jest w tych metropoliach praktycznie zerowy.

Drogowe "Trójkąty Bermudzkie". Miejsca, które "oblewają" egzamin

Suche statystyki to jedno, ale za każdym oblanym egzaminem kryje się konkretny błąd popełniony na drodze. Szczegółowa analiza tras egzaminacyjnych w miastach o najniższej zdawalności pozwala wskazać "czarne punkty", które stanowią prawdziwą zmorę dla kursantów.

W Łodzi egzaminy często kończą się porażką już w pierwszych minutach. Wyjeżdżając z ośrodka przy ulicy Nowy Józefów, kandydaci muszą zmierzyć się z omijaniem sznura zaparkowanych aut na wąskiej jezdni tuż przy fabryce Gillette, co nagminnie kończy się wpadką z powodu braku kierunkowskazu lub niezachowania bezpiecznego odstępu. Prawdziwym koszmarem jest jednak skrzyżowanie ulic Waltera-Janke z Maratońską, gdzie skomplikowany lewoskręt wymaga ustąpienia pierwszeństwa dwóm jezdniom jednocześnie przy mocno ograniczonym polu widzenia. Do legendy, i to tej najgorszej, przeszło również słynne łódzkie skrzyżowanie w Nowosolnej, na którym przecina się aż osiem dróg.

Z kolei w Szczecinie główną trudność stanowią rozbudowane, wielopasmowe ronda i gwiaździste skrzyżowania, które nie zawsze są intuicyjnie oznakowane. Kursanci często oblewają tam za zajęcie niewłaściwego pasa ruchu przed wjazdem na rondo lub za wymuszenie pierwszeństwa na pojeździe już się na nim znajdującym.

Warto jednak wspomnieć o innej, jeszcze bardziej brutalnej barierze. Dane płynące m.in. z małopolskiego ośrodka w Tarnowie pokazują smutną prawdę: ogromna część kandydatów w ogóle nie dociera do etapu jazdy miejskiej. Aż 64% wszystkich wystawionych tam ocen negatywnych jest efektem dyskwalifikacji poniesionej na samym początku – na placu manewrowym. Zanim młody kierowca wyjedzie na ulice, jego egzamin nierzadko kończy się przez potrącenie plastikowego pachołka czy minimalne najechanie na przerywaną linię.

Turystyka egzaminacyjna

Masz dość poprawek w swoim mieście? Przepisy pozwalają na zdawanie w dowolnym ośrodku w Polsce.

Wybierz mądrze

Tysiące Polaków ucieka z zakorkowanych metropolii do mniejszych ośrodków o prostszym układzie dróg.

Szczecin ~22%
VS
Ostrołęka / Kamienna Góra ~58%
Szansa na sukces rośnie dwukrotnie

Mniejsza liczba skrzyżowań, brak torowisk tramwajowych i mniejszy ruch to realne ułatwienie podczas stresującego egzaminu.

Złota zasada "turysty"

Nie jedź na egzamin "w ciemno". Każde miasto ma swoje pułapki i specyficzne miejsca.

Wykup 2-3 godziny jazd doszkalających w nowym mieście przed samym egzaminem.

Poznaj specyfikę lokalnych rond i skrzyżowań pod okiem instruktora, który wie, na co zwracają uwagę tamtejsi egzaminatorzy.

Czynnik ludzki. Egzaminatorzy-terminatorzy

Niska zdawalność w Polsce to jednak nie tylko wina skomplikowanych skrzyżowań czy stresu kursantów. Ogromne kontrowersje budzi również praca samych egzaminatorów. Dane gromadzone przez branżę szkół nauki jazdy bezlitośnie obnażają istnienie tak zwanych "rekordzistów niezdawalności". Jak pokazują statystyki, w ośrodkach zlokalizowanych w Łodzi oraz Piotrkowie Trybunalskim odnotowano przypadki egzaminatorów, u których pozytywnym wynikiem kończyło się zaledwie od 3,5% do 8% wszystkich przeprowadzonych egzaminów.

Tak drastyczne dysproporcje w wynikach poszczególnych pracowników tego samego ośrodka rodzą naturalne pytania o obiektywizm systemu. Choć przepisy ruchu drogowego precyzyjnie określają katalog błędów skutkujących natychmiastowym przerwaniem egzaminu, to wiele sytuacji na drodze pozostaje w sferze czysto subiektywnej oceny. Kwestie takie jak ocena "dynamicznej jazdy" czy domniemane "utrudnianie ruchu" zależą wyłącznie od interpretacji osoby siedzącej na prawym fotelu. To dowodzi, że oprócz znajomości przepisów i opanowania pojazdu, kluczowy wpływ na końcowy wynik ma nierzadko osobowość i nastawienie samego egzaminatora.

Źródło: PolskieRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz

Skąd to wiemy? Jak to wyliczyliśmy?

Wszystkie statystyki, rankingi miast oraz wnioski przedstawione w powyższym artykule opierają się na danych liczbowych i wielopoziomowej analizie z lat 2016–2025. Wykorzystaliśmy następujące źródła i metodologię:

Oficjalne dane instytucjonalne: Bazujemy na oficjalnych statystykach publikowanych przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego (WORD) oraz szczegółowych raportach Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Wykorzystaliśmy również surowe odczyty udostępniane w Biuletynach Informacji Publicznej (BIP) poszczególnych ośrodków (m.in. w Tarnobrzegu, Szczecinie czy Suwałkach) oraz twarde dane z centralnego systemu teleinformatycznego CEPiK.

Metodologia rankingów "TOP 10": Zestawienia miast o najwyższej i najniższej zdawalności opierają się na sumarycznych wynikach egzaminów praktycznych, uwzględniając podejścia pierwsze oraz kolejne. Posiłkowaliśmy się przy tym zagregowanymi analizami portali branżowych i ubezpieczeniowych, takich jak Rankomat, Mubi czy Redclick.

Analiza infrastrukturalna ("czarne punkty"): Informacje o konkretnych, najtrudniejszych elementach infrastruktury (np. skrzyżowanie w Nowosolnej w Łodzi czy gwiaździste ronda w Szczecinie) pochodzą z materiałów edukacyjnych udostępnianych przez lokalne Ośrodki Szkolenia Kierowców (OSK) oraz szczegółowych analiz najczęstszych przyczyn przerywania tras egzaminacyjnych.

Dane o czynniku ludzkim: Statystyki pokazujące zjawisko skrajnej uznaniowości i wskazujące rekordzistów niezdawalności (u których zdaje zaledwie od 3,5% do 8% kursantów) zostały zgromadzone przez branżę szkół nauki jazdy.

Polecane

Wróć do strony głównej