Prawie 8 proc. posiadaczy kart nie może sobie poradzić nawet z tym minimum.
Polacy ograniczają posiadanie plastikowego pieniądza. Po okresie zachłyśnięcia się kartami kredytowymi, kiedy to Polacy dumnie wkładali je do portfela, nadszedł teraz bolesny czas uporania się z długiem.
Szczyt liczby wydanych kart przypadł na 2009 r. Było ich na rynku 11 mln sztuk. Banki zacierały ręce, bo produkt świetnie się sprzedawał. Dobrze wiedziały, że niezdyscyplinowani finansowo Polacy będą korzystali z możliwości zadłużania się na karcie.