more_horiz
Gospodarka

Dobra wiadomość dla kierowców. Mniej płacimy za paliwa, a będzie jeszcze taniej

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2021 15:23
Na stacja ceny paliw wracają do poziomu poniżej 6 zł za litra, a będzie jeszcze taniej - wskazują w piątek analitycy rynku paliw. Spadki spowodowane są przede wszystkim korektą na rynkach ropy naftowej; w odwodzie jest jeszcze pakiet antyinflacyjny.
Jak prognozują analitycy, w okresie między 13 a 19 grudnia 2021, ceny nieco spadną. Benzyna Pb98 będzie kosztować od 6,16 do 6,29 złl, a benzyna 95-oktanowa od 5,86 do 5,99 złl.
Jak prognozują analitycy, w okresie między 13 a 19 grudnia 2021, ceny nieco spadną. Benzyna Pb98 będzie kosztować od 6,16 do 6,29 zł/l, a benzyna 95-oktanowa od 5,86 do 5,99 zł/l.Foto: Pixabay

BM Reflex wskazał, że w związku ze spadkiem cen ropy z poziomu 85 dol. za baryłkę i umocnieniem złotego wobec dolara spadły hurtowe ceny paliw.

Jak dodano, chociaż te najniższe ceny paliw nie utrzymały się długo, to wciąż jest przestrzeń do obniżek na stacjach.

Kierowcom powinna pomóc Tarcza antyinflacyjna

Analitycy portalu e-petrol wskazali, że w obliczu drożyzny na stacjach ważną zmianą może być tarcza antyinflacyjna, która ma doprowadzić do obniżki cen paliw.

"Na razie jednak rynek jest przede wszystkim zafrapowany nową mutacją COVID-19 i to właśnie doniesienia o niej odpowiadają za rozchwianie nastrojów w poprzednich dniach" - zaznaczyli.

Przed świętami lekki spadek ceny benzyny, diesla i autogazu

Jak prognozują, w okresie między 13 a 19 grudnia 2021, ceny nieco spadną. Benzyna Pb98 będzie kosztować od 6,16 do 6,29 zł/l, a benzyna 95-oktanowa od 5,86 do 5,99 zł/l.

Również diesel stanieje - jego cena średnia może wynieść od 5,85 do 5,99 zł/l. Według ekspertów portalu, obniżka cen autogazu jest także bardzo prawdopodobna. Za błękitne paliwo płacić będziemy w przyszłym tygodniu od 3,28 do 3,36 zł/l.

Tymczasem na giełdach ceny ropy pod presją niepewności dotyczącej rozwoju pandemii

BM Reflex wskazał, że piątek rano ceny lutowej serii kontraktów na ropę naftową Brent utrzymują się w rejonie 74,50 dol. za baryłkę. W skali tygodnia ropa naftowa podrożała około 5 dol.; tym samym rynek skorygował ostatnią falę spadku cen w ponad 50 proc.

Według ekspertów BM Reflex na rynku widać dużą niepewność w związku z rozwojem aktualnej fali pandemii. Przed powrotem rynku do większych spadków wydaje się chronić wiara w dostosowawczą (w razie potrzeby) politykę OPEC+.

Jak zaznaczyli analitycy e-petrol, do poprawy nastrojów na giełdach naftowych w ostatnich dniach przyczyniły się doniesienia w sprawie braku postępu w międzynarodowych negocjacjach z Iranem, które odsuwają w czasie perspektywę zniesienia amerykańskich sankcji nałożonych na władze w Teheranie.

"Argumentów za odbiciem dostarczały też pierwsze badania dotyczące nowej mutacji koronawirusa, które pokazały, że zjadliwość wariantu Omikron może być mniejsza, niż się obawiano" - ocenili eksperci.

PAP, jk