more_horiz
Gospodarka

Omikron skutecznie zakłóca największe gospodarki świata. Najbardziej może zaszkodzić jednemu kontynentowi

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2022 09:49
Omikron uderzy najsilniej w gospodarkę Azji i zakłóci światowe łańcuchy dostaw. Odczują to USA, gdzie należy się spodziewać podwyżki stóp procentowych, oraz Europa. Niemcom grozi spadek PKB - uważają analitycy PZU.
Wprowadzenie ograniczeń sanitarnych grozi wznowieniem zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw.
Wprowadzenie ograniczeń sanitarnych grozi wznowieniem zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw.Foto: Shutterstock/Avigator Fortuner

"Największe obawy dotyczące wpływu nowej fali COVID-19 na światową gospodarkę dotyczą krajów azjatyckich, gdzie omikron rozprzestrzenia się z pewnym opóźnieniem" - poinformowało w komentarzu PZU.

- Wprowadzenie tam mocnych ograniczeń sanitarnych (i wzrost absencji) grozi bowiem wznowieniem zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw - stwierdził główny ekonomista PZU Paweł Durjasz.

Zauważył, że na razie widać wyraźny wzrost zakażeń w słabo "wyszczepionych" Indiach (gdzie dominują mniej skuteczne wobec omikrona szczepionki wektorowe) i na Filipinach. Wyraźnie rosną zakażenia w Japonii, gdzie stopień ochrony przed ciężkim przebiegiem COVID-19 wydaje się wysoki.

Chiny próbują ożywić koniunkturę gospodarczą

Zdaniem analityka, w Korei Południowej, a zwłaszcza w Chinach, omikron jeszcze nie zdążył stać się wyzwaniem. Chiny mają bowiem bardzo wysoki odsetek "wyszczepienia", ale lokalnymi szczepionkami wektorowymi, które prawdopodobnie nie zapewniają najlepszej ochrony przed omikronem.

- Czy kraje te będą nadal stosować bezkompromisową - i zarazem kosztowną dla globalnej gospodarki - politykę restrykcji sanitarnych, jeśli ten wariant koronawirusa zacznie się tam rozprzestrzeniać? - zastanawia się analityk PZU.

Jego zdaniem pytanie to jest tym bardziej zasadne, że Chiny próbują teraz ożywić koniunkturę gospodarczą przez obniżki stóp procentowych oraz zwiększenie inwestycji infrastrukturalnych.

PKB w tym kraju wyniósł wprawdzie w 2021 r. 8,1 proc., dzięki niskiej bazie w roku 2020. W IV kwartale PKB wzrósł tam o 4 proc. - poinformował Paweł Durjasz.

W komentarzu zwrócił uwagę, że USA natomiast wchodzą w rok 2022 z mocno rozpędzoną gospodarką, chociaż ostatnie dane wskazują, że ekspansja omikrona może na przełomie roku nieco wzrost PKB przyhamować.

- Wskaźniki koniunktury, pomimo rekordowej fali zakażeń, obniżyły się nieznacznie. Mocno spadła jednak grudniowa sprzedaż detaliczna, w tym zwłaszcza bazowa, która stanowi przybliżenie konsumpcji - wyjaśnił analityk PZU.

I dodał, że po dwóch miesiącach wzrostu obniżyła się także produkcja przemysłowa - pojawiły się znów problemy z dostawami. Zdaniem analityka mimo tego spadku, sprzedaż detaliczna jest wyraźnie wyższa niż przed pandemią, a poprawa sytuacji na rynku pracy i wzrost wynagrodzeń stanowią wsparcie konsumpcji.

Gospodarka niemiecka słabo zakończyła poprzedni rok

Paweł Durjasz zwrócił uwagę, że w krajach Europy Zachodniej i USA rekordowa fala zakażeń spowodowana omikronem zaczyna mijać szczyt.

- W Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie, ale również w Grecji, liczba zakażeń zaczęła się zauważalnie obniżać. Francja, Irlandia i Włochy wydają się wchodzić w tę fazę. Holandia ogłosiła poluzowanie ograniczeń sanitarnych w sektorze usług. Inne kraje, na czele z Niemcami, utrzymują zaostrzone reżimy sanitarne - wyliczył analityk PZU.

Podkreślił on, że gospodarka niemiecka bardzo słabo zakończyła poprzedni rok. PKB w 2021 r. wzrósł tam o 2,7 proc., co oznacza spadek PKB w IV kwartale Wynika to z problemów niemieckiego przemysłu, któremu szczególnie mocno we znaki dały się globalne zakłócenia dostaw.

"W listopadzie produkcja przemysłowa znów obniżyła się z tego powodu. Wznowienie problemów z dostawami wskutek ekspansji omikrona może oznaczać kolejny kwartalny spadek PKB w Niemczech" - poinformowało PZU.

Ubezpieczyciel zaznaczył jednocześnie w komentarzu, że popyt na niemiecki eksport ciągle jednak rośnie i po unormowaniu sytuacji wzrost gospodarczy w Niemczech może okazać się jednym z najwyższych w strefie euro w 2022 r. W innych krajach strefy euro produkcja przemysłowa wyraźnie w listopadzie wzrosła.

Utrzymuje się mocny popyt na pracę

Według analityka obniżyła się natomiast stopa bezrobocia w strefie euro, zbliżając się do najniższego poziomu sprzed pandemii (7,2 proc. w listopadzie).

- Utrzymuje się mocny popyt na pracę, co wobec podwyższonej inflacji (5 proc. rdr w grudniu) powinno z czasem przełożyć się na wzrost wynagrodzeń. Na razie takiego efektu nie widać - stwierdził Paweł Durjasz.

Dodał, że stopa bezrobocia spadła także w USA. W grudniu 2021 r. obniżyła się do 3,9 proc.

Wydaje się zatem, że drugi z warunków Fed dotyczący podwyżek stóp procentowych jest bliski spełnienia. Utrzymują się niedobory pracowników, bo stopień aktywności zawodowej pozostaje ciągle niski. Rośnie presja płacowa. W sprzyjających warunkach popytowych firmy mogą przerzucać wzrost kosztów z tego tytułu na klientów - stwierdził.

Zdaniem eksperta PZU możliwe osłabienie wzrostu gospodarczego wskutek fali omikrona nie powstrzyma raczej w tej sytuacji Fed od podjęcia decyzji o podwyżce stopy referencyjnej już w II kwartale.

Inflacja w USA sięgnęła w grudniu 7 proc. rdr, przy inflacji netto na poziomie 5,5 proc. rdr.

PR24, PAP, DoS