more_horiz
Gospodarka

W Polsce jest już ponad 800 tys. prosumentów. Czy net billing wyhamuje zainteresowanie fotowoltaiką?

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2022 09:00
- Na koniec 2021 r. w Polsce funkcjonowało już 800 tys. prosumentów, choć nie są to jeszcze dane oficjalne - poinformował wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska. Według niego w 2025 r. w Polsce w odnawialnych źródłach energii zainstalowane będzie 28 GW mocy.
Od roku 2015 nastąpił skokowy przyrost liczby jednoczesnych producentów i konsumentów prądu, m.in. dzięki programowi Mój prąd.
Od roku 2015 nastąpił skokowy przyrost liczby jednoczesnych producentów i konsumentów prądu, m.in. dzięki programowi "Mój prąd".Foto: Shutterstock/Gold Picture

Ireneusz Zyska, który brał udział w debacie towarzyszącej drugiemu czytaniu poselskiego projektu nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, podkreślił, że w 2015 roku w Polsce funkcjonowało zaledwie 4 tys. prosumentów. Zaznaczył jednak, że nie uważa, iż zrobiono wtedy za mało, by prosumentów było więcej, gdyż po prostu rynek był na wczesnym etapie rozwoju.

Zwrócił jednak uwagę, że od tego czasu nastąpił skokowy przyrost liczby jednoczesnych producentów i konsumentów prądu, m.in. dzięki programowi "Mój prąd".

- Na koniec 2021 roku, prawdopodobnie, bo nie ma jeszcze oficjalnych danych - przekroczyliśmy poziom 800 tys. prosumentów, a moc zainstalowana w fotowoltaice to ponad 5 GW - powiedział wiceminister.

Według niego w 2025 roku w Polsce w odnawialnych źródłach energii zainstalowane będzie 28 GW mocy.

Odpowiedź na wątpliwości samorządów

Poselski projekt noweli ustawy o odnawialnych źródłach energii, który był przedmiotem drugiego czytania, ma zabezpieczyć dokończenie realizowanych obecnie przez samorządy fotowoltaicznych projektów "parasolowych".

Ma to związek ze zmianą rozliczeń dla prosumentów - z opustowego na net billing, który zacznie obowiązywać od 1 kwietnia 2022 r. Do tego czasu, osoby, które wejdą do systemu, będą rozliczane na dotychczasowych zasadach (opust) jeszcze przez 15 lat.

Poselski projekt przewiduje, że osoba, która do 31 marca 2022 r. zawrze umowę na zakup, montaż czy dofinansowanie mikroinstalacji OZE z samorządem, który realizuje projekt "parasolowy" - dofinansowany z Regionalnego Programu Operacyjnego, a także do końca grudnia 2023 r. złoży prawidłowy wniosek o przyłączenie mikroinstalacji, będzie mogła być rozliczana na niezmienionych zasadach, czyli w systemie opustowym.

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że to odpowiedź na wątpliwości samorządów, które podnosiły, że zmiana systemu rozliczeń prosumentów z opustowego na net-billing, co przewiduje niedawna nowelizacja ustawy o OZE, spowoduje, że beneficjenci programów parasolowych będą masowo z nich rezygnować.

Sejm nie poparł wniosku Senatu

Przedstawiciele gmin ostrzegali podczas prac nad nowelą, która wprowadziła nowy system rozliczeń prosumentów, że masowe odejścia od programów "parasolowych" spowodują, że samorządy nie będą w stanie ich prawidłowo zakończyć. To z kolei może prowadzić do konieczności zwrotu znacznych środków europejskich otrzymanych na takie projekty.

Kilka tygodni temu analogiczne rozwiązanie do tego, jakie znalazło się teraz w poselskim projekcie ustawy, miał wprowadzić Senat do nowelizacji ustawy o OZE. Ostatecznie Izba Wyższa Parlamentu zdecydowała jednak o odrzuceniu w całości ustawy uchwalonej przez Sejm dotyczącej nowych rozliczeń prosumentów. Następnie Sejm nie poparł wniosku Senatu o odrzucenie ustawy, w związku z czym, rozwiązania dotyczące projektów "parasolowych" nie znalazły się w nowelizowanych przepisach.

PR24.pl, PAP, DoS