more_horiz
Gospodarka

Hotelarze apelują o rządowe wsparcie. Ekspert: nie znam hotelu, który nie włączył się w pomoc Ukraińcom

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2022 07:42
- Trudno określić, na jak długo hotelom wystarczy własnych zasobów, by udzielać bezpłatnej pomocy uchodźcom z Ukrainy - alarmuje Marcin Mączyński z Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Według niego, potrzebne jest systemowe wsparcie w organizacji udzielania noclegów uchodźcom.
Wielu pracowników hoteli to Ukraińcy, którzy jako wolontariusze zgłaszają się do punktów czy organizacji charytatywnych.
Wielu pracowników hoteli to Ukraińcy, którzy jako wolontariusze zgłaszają się do punktów czy organizacji charytatywnych.Foto: shutterstock.com/Thomas Dekiere

Jak podkreślił Marcin Mączyński, od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, hotelarze ruszyli na pomoc osobom uciekającym z Ukrainy przed okrucieństwem wojny.

- Nie znam hotelu, który nie włączył się w pomoc Ukraińcom. Każdy z nich, oczywiście na miarę swoich możliwości, wspiera uchodźców. A ta pomoc ma różne oblicza. Hotelarze udostępniają bezpłatnie swoje pokoje, wyżywienie, organizują zbiórki rzeczy, sprzętu, leków, przekazują wsparcie finansowe i potrzebne produkty. Pomagają również sprowadzać do Polski rodziny ukraińskich pracowników, które znajdują schronienie w obiektach - powiedział.

Branża jest w bardzo złej kondycji finansowej

Wielu pracowników hoteli to Ukraińcy, którzy jako wolontariusze zgłaszają się do punktów czy organizacji charytatywnych.

- Skala tej pomocy jest ogromna - ocenił przedstawiciel Izby.

Jak zaznaczył, cała branża oprócz wyrazów solidarności wykazała się konkretnymi działaniami, choć sama przez pandemię COVID-19 jest w bardzo złej kondycji finansowej.

- Dopiero na koniec lutego rząd uwolnił hotelarstwo od limitów pokoi, które mogą być dostępne dla gości, a pomoc państwa związana ze wsparciem hotelarstwa zakończyła się wiele miesięcy temu - przypomniał.

Według Marcina Mączyńskiego trudno aktualnie określić, na jak długo hotelom wystarczy własnych zasobów, by udzielać bezpłatnej pomocy.

- Dlatego oczekujemy od rządu systemowego i partnerskiego podejścia do organizacji udzielania noclegów dla uchodźców z Ukrainy - powiedział.

Jak podkreślił, rząd nie powinien wykorzystywać dramatycznej sytuacji i przerzucać ciężaru pomocy na właścicieli obiektów hotelarskich.

Zarzut, że hotele podnoszą ceny

Marcin Mączyński odniósł się do pojawiających się w mediach społecznościowych informacji o tym, że hotele podnoszą ceny wykorzystując kryzys związany z uchodźcami, zauważył, że na długo przed rosyjską agresją na Ukrainę, hotelarze informowali o tym, że w związku z rosnącymi kosztami towarów, a zwłaszcza cen gazu i energii oraz wynagrodzeń, zmuszeni będą podnosić ceny.

Jak dodał, w hotelarstwie zawsze było tak, że cena za nocleg wzrasta wraz z zajętością pokoi.

- Ten sam mechanizm zarządzania ceną funkcjonuje np. w liniach lotniczych. Gdy standardowych pokoi w systemie rezerwacyjnym już nie ma, a pozostały dostępne wyłącznie pojedyncze ekskluzywne apartamenty, to może spowodować to mylne wrażenie, że każdy pokój właśnie tyle kosztuje - wyjaśnił ekspert.

PR24.pl, PAP, DoS