Praca w Polsce 2026. Trudniej o etat, pensje hamują, a "śmieciówki" wracają
Ekonomiści PZU ocenili, że pracowników czeka coraz większa rywalizacja o etaty oraz coraz dłuższy czas szukania pracy. Ma to wynikać z osłabionej aktywności pracodawców. Maleje też presja płacowa.
2026-04-22, 12:23
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło o 6,6% rok do roku i w marcu 2026 wyniosło 9 652,19 zł brutto. Równocześnie w porównaniu do marca 2025 zatrudnienie spadło o 0,9%
- Zdaniem ekonomistów PZU malejące zatrudnienie to efekt osłabionej aktywności gospodarczej. Spadająca liczba etatów wpływa również na osłabienie presji płacowej
- W najbliższej przyszłości pracowników ma czekać rosnąca rywalizacja o etaty, dłuższy czas szukania pracy i rosnąca popularność umów cywilnoprawnych oraz B2B, czyli tzw. umów śmieciowych
Popyt na pracę osłabiony
GUS podał we wtorek, że w marcu br. przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 9 652,19 zł, co oznacza wzrost o 6,6% w ujęciu rocznym i 5,7% miesiąc do miesiąca. Zatrudnienie w tym sektorze spadło o 0,9% rdr oraz o 0,1% mdm. Sektor przedsiębiorstw obejmuje firmy zatrudniające od 10 osób wzwyż i nie obejmuje sektora publicznego.
Zdaniem ekonomistów PZU popyt na pracę pozostaje osłabiony, presja płacowa stopniowo maleje, a "perspektywy są niepewne". Rosnące koszty związane z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie "mogą nasilić napięcia, szczególnie w branżach o niskich marżach". Dodali też, że nominalnie dynamika płac utrzymuje się poniżej średniej z ostatnich pięciu lat.
Wróci praca na "śmieciówkach"?
"Ścieżka zatrudnienia nadal porusza się płaską trajektorią z poprzednich trzech lat i wciąż nie widać w niej wyczekiwanej poprawy. Przy osłabionej jednocześnie aktywności rekrutacyjnej, będzie to oznaczać coraz większą rywalizację o etaty i coraz dłuższy czas poszukiwania pracy" - ocenili ekonomiści PZU.
🛡️ Sygnały ostrzegawcze w firmie
Zamrożenie rekrutacji
Odejście kolegi z zespołu nie skutkuje ogłoszeniem nowej rekrutacji? To tzw. hiring freeze. Zadania wakatu są rozdzielane między obecnych pracowników, co ma na celu ukryte obniżenie kosztów stałych funduszu płac.
Cięcie "miękkich" benefitów
Znikające owoce, odwołane integracje i wstrzymane budżety szkoleniowe to pierwszy etap "osuszenia" biura z gotówki. Dyrekcja testuje, jak głęboko można ciąć koszty, nie wywołując natychmiastowego buntu.
Audyty czasu pracy
Skrupulatne rozliczanie każdej minuty spędzonej na zadaniach to tzw. optymalizacja przed redukcją. Zarząd szuka dowodów na to, że ten sam wolumen pracy można wykonać mniejszą liczbą rąk.
Rada eksperta
Pojawienie się tych trzech symptomów jednocześnie to sygnał do wzmożonej czujności. To idealny moment na zaktualizowanie CV i przegląd rynku, nawet jeśli oficjalnie w firmie panuje spokój. Lepiej być gotowym na zmianę, niż dać się zaskoczyć wypowiedzeniem.
Zdaniem analityków największego polskiego ubezpieczyciela wzrośnie popularność pracy wykonywanej na umowach cywilnoprawnych lub działalności gospodarczej. Umowy te często nazywane są umowami "śmieciowymi" - nie dają one pracownikom prawa do płatnego urlopu, utrudniają dostęp do zwolnienia chorobowego, itp. praw pracowniczych. W związku ze zmianami przepisów będą się liczyły natomiast do stażu pracy niezbędnego przy wyliczaniu wymiaru urlopu.
Warto też zauważyć, że niedługo wchodzi w życie reforma Państwowej Inspekcji Pracy, która da tej instytucji nieco lepsze narzędzia do walki z zatrudnieniem niezgodnym z prawem pracy. Umowy cywilnoprawne czy działalność gospodarcza zamiast etatu będą mogły być łatwiej przekształcane w umowy o pracę.
Ekonomiści PZU dodali też, że ostatni wzrost cen surowców i zakłóceń w łańcuchach dostaw po wybuchu wojny w Iranie - zwłaszcza jeżeli utrzyma się ona przez dłuższy czas - będzie wzmacniać presję kosztową w firmach. W sektorach, w których marże już obecnie są niskie, może być to wyzwaniem dla utrzymania konkurencyjności, co dodatkowo mogłoby uderzyć w ich aktywność na rynku pracy.
Czytaj także:
- Co cię czeka w pracy do 2030 roku? Eksperci ostrzegają i radzą
- Rynek pracy hamuje. Mniej ofert, powrót "śmieciówek" i niższe podwyżki?
- Połowa Polaków dorabia. Biedni muszą, zamożni chcą
Źródło: PAP/Andrzej Mandel