more_horiz
Gospodarka

Złoty się umacnia i pozostaje stabilny. Rynki finansowe wyceniają deeskalację konfliktu

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2022 09:32
Złoty po wtorkowym umocnieniu pozostaje stabilny; w środę ok. godz. 8 za euro płacono 4,70 zł, za dolara 4,28 zł, za franka szwajcarskiego 4,56 zł, a za funta brytyjskiego 5,60 zł. Notowania nie zmieniły się od poprzedniego dnia.
Kolejna runda negocjacji rosyjsko-ukraińskich nie przyniosła żadnego przełomu, rynki finansowe dalej jednak wyceniają deeskalację konfliktu.
Kolejna runda negocjacji rosyjsko-ukraińskich nie przyniosła żadnego przełomu, rynki finansowe dalej jednak wyceniają deeskalację konfliktu.Foto: Billion Photos/ Shutterstock.com

We wtorek w ciągu dnia złoty się umocnił - jak wskazują analitycy PKO BP - pod wpływem kolejnych prób deeskalacji konfliktu na Ukrainie oraz dalszego spadku cen surowców energetycznych.

Dynamiczny spadek cen ropy naftowej

Analitycy w środowym komentarzu podkreślili, że kolejna runda negocjacji rosyjsko-ukraińskich, która odbyła się we wtorek, nie przyniosła na razie żadnego przełomu, rynki finansowe dalej jednak wyceniają deeskalację konfliktu.

We wtorek GUS podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym br. wzrosły o 8,5 proc. rdr, w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0,3 proc. W styczniu, po przeszacowaniu koszyka wag, ceny rdr wzrosły o 9,4 proc., a mdm o 1,9 proc.

Ekonomiści PKO BP zauważyli, że dynamiczny spadek cen ropy naftowej w wyniku spadku oczekiwań na popyt ze strony Chin zmagających się z nową falą COVID przyćmił wpływ wzrostu inflacji na wycenę złotego.



Zaczyna brakować nowych bodźców

"Wyraźna kontynuacja silnej przeceny surowców przekłada się już jednak w mniejszym stopniu na umocnienie naszej waluty, gdzie początkowa dynamika odrabiania strat została wyhamowana. Zaczyna też brakować nowych, fundamentalnych bodźców do dalszego umocnienia złotego, a ciążą na nim ryzyka nieprzewidywalnej eskalacji konfliktu, dalszego wzrostu cen surowców w przypadku wprowadzenia nowych sankcji na rosyjski sektor paliwowy czy wyraźnego umocnienia dolara pod wpływem jastrzębiego zwrotu Fed" - wskazali analitycy.

Ich zdaniem, kurs euro do złotówki powinien pozostać w najbliższych dniach w przedziale 4,70-4,80, a kurs dolara do złotówki w przedziale 4,25-4,40.

PR24.pl, PAP, DoS