more_horiz
Gospodarka

Ukraina zarabia na sprzedaży energii. Sytuację dodatkowo poprawi most energetyczny z Polską

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2022 11:40
Polska ma otworzyć ponownie most energetyczny na Ukrainę do końca roku. Trwają rozmowy, które mogą ułożyć fundamenty pod obrót energią w obu kierunkach dając tanią energię w dobie kryzysu energetycznego Polakom i zarobek Ukraińcom - czytamy w serwisie biznesalert.pl. Na połaczeniu skorzysta również Unia Europejska, która pozyska dodatkową ilość energii, gdy jej ceny są bardzo wysokie i pojawia się widmo blackoutu.
Unia Europejska 28 lipca zgodziła się na zwiększenie maksymalnego importu z Ukrainy do poziomu 250 MW na dobę.
Unia Europejska 28 lipca zgodziła się na zwiększenie maksymalnego importu z Ukrainy do poziomu 250 MW na dobę.Foto: Aleks Images/Shutterstock

Kilka dni temu wiceminister spraw zagranicznych RP Paweł Jabłoński rozmawiał z komisarzem Krajowej Komisji Papierów Wartościowych i Rynku Kapitałowego Ukrainy Arsena Ilinemem o współpracy w sektorze energetycznym oraz przy handlu surowcami rolnymi.

Według informacji serwisu, Ukraina liczy na rozwój handlu energią z Unią Europejską i ma taką możliwość dzięki zgodzie stowarzyszenia operatorów europejskich sieci elektroenergetycznych ENTSO-E oraz synchronizacji z systemem kontynentalnym.

Przychody wyniosły ponad 19 mln dolarów

Jak przypomina portal businessinsider.com.pl, Ukraina złożyła wniosek o synchronizację z Europejską Siecią Operatorów Elektroenergetycznych Systemów Przesyłowych w marcu 2022 r. Prawo do eksportu energii elektrycznej do wspólnoty przyznano rządowi w Kijowie 28 czerwca tego roku. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

- Przychody z eksportu energii w pierwszym miesiącu przyniosły nam ponad 700 mln hrywien (ok. 19 mln dolarów) przy możliwości sprzedaży 100 MW na dobę - poinformował na początku sierpnia Wołydymyr Kurdycki, szef koncernu Ukrenergo.

Przychody w kolejnych miesiącach będą wyższe - Unia Europejska 28 lipca zgodziła się na zwiększenie maksymalnego importu z Ukrainy do poziomu 250 MW na dobę.



O połączeniu mówi się od czerwca

Wymiana handlowa energią na granicy Polski i Ukrainy na większą skalę będzie możliwa dzięki odbudowie połączenia energetycznego zapowiedzianego przez minister klimatu i środowiska Annę Moskwę. Ten proces ma się zakończyć w tym roku. Energia ma pochodzić z Elektrowni Chmielnicki.

"To siłownia jądrowa o niskich kosztach stałych oferująca konkurencyjne ceny dostaw" - przypomina biznesalert.pl.

O połączeniu mostem energetycznym Polski i Ukrainy dużo mówi się od czerwca tego roku. Wówczas operator polskiego systemu elektroenergetycznego - PSE - potwierdził, że trwają prace nad połączeniem obu krajów linią energetyczną o napięciu 400kV.

Polski operator dodał, że prace po polskiej stronie są już prowadzone, a ich koszt jest szacowany na ok. 30 mln złotych.

"Dokładamy starań, aby połączenie zostało uruchomione do końca 2022 r." - podaje PSE.


Obecnie pracują dwa bloki energetyczne

Elektrownia jądrowa Chmielnicki zlokalizowana jest w miejscowości Niecieszyn, w obwodzie chmielnickim, w pobliżu rzeki Horyń, i zaopatruje w energię elektryczną obszary we wschodnim regionie Ukrainy. Pierwszy blok oddano do eksploatacji w roku 1987, obecnie pracują tam dwa bloki energetyczne. Jak poinformował pod koniec lipca 2021 serwis nuclear.pl, ukraiński operator elektrowni jądrowych, firma Energoatom, rozpoczął prace przygotowawcze do wznowienia budowy 3. bloku.

- Chcemy rekonstruować linię energetyczną z Chmielnickiego do Rzeszowa po to, aby była możliwość eksportu energii z Ukrainy do Polski. Ta linia ma też pomóc w przyszłości na wypadek problemów na Ukrainie, do importu energii z Polski. Mamy doświadczenie w energetyce jądrowej, aby dzielić się z Polska swoją wiedzą - powiedział serwisowi biznesalert.pl Oleksandr Motsyk, doradca prezydenta Ukrainy z Energoatomu podczas Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego 2022.

PR24.pl, biznesalert.pl, businessinsider.com.pl, DoS