more_horiz
Gospodarka

Spór wokół Portu Morskiego w Elblągu. Resort aktywów ujawnia projekt listu intencyjnego ws. inwestycji

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2023 14:25
Elbląski port jest niedoinwestowany. Łatwiejsze jest znalezienie finansowania inwestycji w porcie państwowym niż samorządowym - poinformował wiceminister Aktywów Państwowych Andrzej Śliwka. Ocenił, że Elbląg nie ma środków na rozwój komunalnego portu. Port, to nie jedyny punkt sporny pomiędzy rządem i samorządem.
Rząd uważa, że ostatnie 900 metrów drogi wodnej i prace w porcie winno sfinansować miasto.
Rząd uważa, że ostatnie 900 metrów drogi wodnej i prace w porcie winno sfinansować miasto.Foto: Elninho/Shutterstock

W czwartek w Elblągu na nadzwyczajnej sesji radni miejscy przyjęli uchwałę z apelem do Ministra Aktywów Państwowych o zdjęcie klauzuli poufności z projektu listu intencyjnego w sprawie inwestowania przez Skarb Państwa w elbląski port. Chodzi o dokapitalizowanie spółki prowadzącej port, czego efektem będzie objęcie większości udziałów przez Skarb Państwa.

Decyzja Komisji Europejskiej

Wiceminister Aktywów Państwowych Andrzej Śliwka jeszcze przed sesją ujawnił w mediach społecznościowych projekt listu intencyjnego. Przypomniał, że od ponad 7 miesięcy rząd proponuje wsparcie mogące sięgnąć nawet 100 mln zł na rozwój elbląskiego portu.

- Umożliwiłoby to dokończenie niezbędnych inwestycji, a także przyczyniłoby się do tego, że port w Elblągu stałby się motorem napędowym rozwoju w całym regionie. Wszyscy wiemy, że elbląski port jest niedoinwestowany, miasto nie ma środków na rozwój i pełne wykorzystanie potencjału portu, Elbląg nie dostanie środków marszałkowskich z RPO na sfinansowanie inwestycji - taka jest decyzja Komisji Europejskiej - powiedział wiceszef resortu aktywów.


Jak podkreślił, największe i najlepiej prosperujące porty w Polsce są państwowe, a łatwiejsze jest znalezienie finansowania inwestycji w porcie państwowym niż samorządowym.

- Dlatego tak ważne jest abyśmy wreszcie ruszyli z działaniami. Dla dobra Elbląga i całego regionu - dodał.

Wiceminister zamieścił projekt listu intencyjnego, w którym jest zapis, że zamiarem Ministerstwa Infrastruktury, Miasta Elbląg oraz Spółki jest podjęcie działań mających na celu przygotowanie i realizację projektu w szczególności poprzez objęcie przez Skarb Państwa pakietu kontrolnego udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym spółki z Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Wartość objętych przez Skarb Państwa udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym spółki nie może przekroczyć kwoty 100 mln zł.

Miasto nie ma kompetencji

Sprawa udziałów Skarbu Państwa w spółce zarządzającej portem komunalnym w Elblągu nie jest jedyną, która poróżniła Skarb Państwa i elbląski samorząd. Spór dotyczy też pogłębienia ostatniego odcinka toru wodnego przed portem morskim w Elblągu, bez czego nowa droga wodna wraz z Kanałem Żeglugowym przez Mierzeję Wiślaną nie będzie funkcjonalna.

Prace pogłębiarskie na rzece Elbląg wykonywane przez wykonawcę wybranego przez inwestora, czyli Urząd Morski w Gdyni, kończą się 900 m przed portem. Samorząd Elbląga uważa, że ten ostatni odcinek toru powinien wykonać inwestor, czyli Urząd Morski, a nie samorząd.

- Miasto Elbląg nie posiada kompetencji do pogłębienia torów wodnych na wewnętrznych przepływowych wodach morskich w granicach Portu Morskiego Elbląg. Pogłębienie 900 m toru wodnego do elbląskiego portu to zadanie Skarbu Państwa- mówił pod koniec roku prezydent Elbląga Witold Wróblewski.

PR24.pl, IAR, PAP, DoS