Prof. Irena Lipowicz o skardze RPO do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie OFE
Rzecznik Praw Obywatelskich skarży do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o OFE i kwestionuje zasadę wprowadzenia zmian. Jakie przepisy budzą wątpliwości i mogą być niekonstytucyjne, wyjaśnia w Radiowej Jedynce w programie Po pierwsze ekonomia, prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich.
2014-08-29, 22:55
Posłuchaj
– We wniosku, który trafił do Trybunału Konstytucyjnego znalazło się stwierdzenie, że zapis określony w art. 11 ust. 1 i 2 nowej ustawy, przenoszący środki OFE do ZUS w odniesieniu do ubezpieczonych urodzonych po 31 grudnia 1948 r. a przed 1 stycznia 1968 r., którzy na swój wniosek przecież zawarli umowę, przystąpili do wybranego OFE, pozostaje w kolizji z konstytucyjną zasadą ochrony zaufania do państwa i prawa oraz stanowią nieproporcjonalne ograniczenie zasady wolności człowieka.
Profesor Lipowicz pytana, w jaki sposób została złamana ta zasada odpowiada, że po starannej analizie podziela pogląd, że są to środki o charakterze publicznoprawnym, a nie nasze środki w pełni prywatne.
– Od początku były one przeznaczona na nasze emerytury i pobierane ze składek. Więc ta operacja przymusowego umorzenia 51,5 proc. aktywów OFE, z punktu widzenia niezgodności z konstytucją i zasadą ochrony własności, nie mogła zostać podniesiona – mówi prof. Lipowicz.
– Natomiast podniosłam zarzut, że zawarta w artykule 23 ustawy regulacja prawna narusza zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa – wyjaśnia Rzecznik Praw Obywatelskich.
REKLAMA
– Mówimy o zasadzie lojalności. Ta zasada obowiązuje obywatela. Obywatel powinien przestrzegać prawa i być lojalny wobec swojego państwa. Również państwo powinno być lojalne wobec swojego obywatela. Sytuacja, w której ludzie mieli wybór, wymaga poszanowania. W 2013 r. Rada Ministrów przedstawiła informację o skutkach obowiązywania tej ustawy. Zaproponowała umożliwienie ubezpieczonym dokonanie wyboru, czy chcą w dalszym ciągu przekazywać część składki do OFE. Więc widzimy, że Rada Ministrów w 2013 r. powiedziała o umożliwieniu dokonania wyboru. Teraz widzimy, jak ten wybór został zrealizowany – mówi. Prof. Lipowicz.
Jak kontynuuje, można było po prostu ludziom powiedzieć – możecie dalej zostać w OFE, a ci, którzy czują się bezpieczni w ZUS-ie, mogą przenieść składkę. Tymczasem zrobiono odwrotnie. – Cała ta kategoria wiekowa zostaje przeniesiona do ZUS-u, a ci, którzy chcieli zostać w OFE musieli dokonać pewnego wysiłku - podkreśla.
We wniosku znalazły się też dalej idące wnioski dotyczące artykułu 23, zastanawiające się, czy nie została naruszana zasada pacta sunt servanda i pewna zasada umowy społecznej.
Profesor wyjaśnia, że sam ustawodawca stwierdził, że oświadczenie ubezpieczonego jest nieodwołalne. A skoro jest nieodwołalne i ustawa tak stanowi, jego wygaśnięcie wymagałoby szczególnej ostrożności. A tu nastąpiło to z mocy samego prawa.
REKLAMA
Rzecznik ma nadzieję, że wniosek RPO rozpatrzony zostanie jak najszybciej, być może wraz z wnioskiem Prezydenta, który również zaskarżył ustawę o OFE.
Dominik Olędzki, jk
Polecane
REKLAMA