PGNiG odwołało Jerzego Kurellę, wiceprezesa ds. handlu. W tle negocjacje ws. cen gazu z Gazpromem?
Rada nadzorcza PGNiG odwołała z zarządu Jerzego Kurellę, wiceprezesa ds. handlowych. Przypomnijmy – od miesiąca polska spółka negocjuje z Gazpromem nowe warunki dostaw gazu na przyszłe lata.
2014-12-30, 13:04
Posłuchaj
Jak czytamy w komunikacie, Rada Nadzorcza Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA podczas posiedzenia 29 grudnia 2014 roku zdecydowała jednogłośnie o odwołaniu Pana Jerzego Kurelli ze składu Zarządu PGNiG i z funkcji Wiceprezesa Zarządu ds. Handlowych.
Jak dotychczas spółka nie podała przyczyn dymisji.
PGNiG negocjuje z gazpromem nowe ceny gazu
Zmiana szefa pionu handlowego odbywa się w momencie pertraktacji z Gazpromem dotyczących obniżenia ceny gazu dla polskiego odbiorcy.
Na początku grudnia spółka poinformowała, że odbyły się pierwsze rozmowy z rosyjskim koncernem, dotyczące renegocjacji cen za surowiec, dostarczany w ramach kontraktu jamalskiego.
REKLAMA
Szef PGNiG o negocjacjach z Gazpromem: liczymy na pozytywne rezultaty. Ceny gazu spadną?
Nie podano jednak rezultatu negocjacji, zasłaniając się tajemnica handlową.
W listopadzie prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Mariusz Zawisza zapowiadając renegocjacje mówił w radiowej Jedynce, że „Mamy całą kaskadę argumentów, aby oczekiwać pozytywnych rezultatów negocjacji cen gazy z Gazpromem”, przypominając, że spółka jest trzecim co do wielkości odbiorcą gazu od Rosjan w Europie, a kontrakt jest realizowany, w opinii Zawiszy przez PGNiG, w sposób wzorcowy.
Wyjaśniał w radiowej Jedynce, że procedura wygląda w ten sposób, że pierwsze sześć miesięcy to są negocjacje, dopiero po tym czasie można się odwołać od decyzji albo poddać się decyzji Sądu Arbitrażowego w Sztokholmie.
REKLAMA
Jak jednoczesnie wyjasniał dziennikarzom Jerzy Kurella, jest okienko negocjacyjne na zmianę ceny i to chce PGNiG przede wszystkim osiągnąć".
Powiedział też, że nie można wykluczyć również rozmowy o wolumenach kupowanego gazu (kontrakt na formułę take-or-pay), ale podkreślił, że najważniejsza będzie cena.
-Cena gazu w kontrakcie nie odzwierciedla ceny na rynku europejskim. Stąd mamy przesłankę, aby wystąpić o renegocjację cen" - powiedział. "Strona rosyjska przyjęła nasz wniosek do rozpatrzenia" - mówił.
jk
REKLAMA