more_horiz
Gospodarka

Nowa ordynacja podatkowa - szansa na nowe otwarcie w relacjach fiskus-podatnik

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2019 12:48
Spotkań z fiskusem nie lubi nikt, bo i wygrać spór ze skarbówką nie jest łatwo, a samo wezwanie do urzędu skarbowego jest dla wielu osób powodem do stresu. Wkrótce jednak może się to zmienić - Sejm pracuje nad nową ordynacją podatkową, która ma uczynić system przyjaźniejszym dla zwykłego podatnika. Dziś sprawdzamy, jakie są szanse na zrealizowanie tych celów.
Audio
  • Co zmieni nowa Ordynacja podatkowa. Czy nowe przepisy wzmocnią prawa podatnika w kontakcie z administracją publiczną i zwiększą ściągalność podatków? Jak będzie działać nowa instytucja Rzecznika Praw Podatnika, wyjaśnia w radiowej Jedynce Dominik Kaczmarski, Dyrektor Departamentu Systemu Podatkowego w MF. /Justyna Golonko, Naczelna Redakcja Gospoda
  • O nowych rozwiązaniach, które już niebawem mają ułatwić kontakty i współpracę z fiskusem. , mówi w Polskim Radiu 24 prof. Dominik Gajewski, SGH. /Błażej Prośniewski, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/.
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: shutterstock

Wczoraj posłowie zdecydowali o dalszych pracach nad projektem nowej ordynacji oraz projektem wprowadzającym Rzecznika Praw Podatnika. Dziś tymi przepisami zajmą się członkowie sejmowej Komisji Finansów. Według deklaracji Ministerstwa Finansów, celem nowej ordynacji jest większa ochrona praw podatnika, a z drugiej strony - poprawa skuteczności poboru podatków.

"Konstytucja dla podatków"

Dominik Kaczmarski, dyrektor departamentu systemu podatkowego w Ministerstwie Finansów wyjaśniał w radiowej Jedynce, że ordynację trzeba było napisać od nowa, bo poprzednia była już wielokrotnie nowelizowana, była całkowicie nieprzejrzysta dla przeciętnego obywatela i niekoniecznie przystawała do dzisiejszych realiów gospodarczych. Dominik Kaczmarski zastrzegł, że nowy projekt nie jest rewolucją - ze starej ordynacji przejęto te rozwiązania, które się sprawdziły.

- To będzie nowe otwarcie w relacjach państwo podatnik. Nowa ordynacja pozwoli na załatwianie wielu spraw w sposób zdecydowanie mniej sformalizowany, bardziej ugodowy - zapewniał Dominik Kaczmarski.

Ambitne cele, pytania o ich realizację

Założenia wydają się być słuszne i godne pochwały - pytanie, czy ten projekt rzeczywiście ma szansę osiągnąć te cele, które są deklarowane?

Profesor Dominik Gajewski ze Szkoły Głównej Handlowej mówił w Polskim Radiu 24, że jak zawsze w przypadku dużych ustaw podatkowych diabeł tkwi w szczegółach. Dodał, że niewątpliwie jest to projekt, który jest jednym z ważniejszych projektów podatkowych w ostatnim dziesięcioleciu, bo dotyczy bardzo szerokiej grupy adresatów - w zasadzie będzie on dotyczył wszystkich podatników.

- To regulacja, która dotyczy postępowania podatkowego pomiędzy fiskusem, czyli organem podatkowym, a podatnikiem - takim, który prowadzi działalność gospodarczą i takim, który takiej działalności nie prowadzi. Wiemy doskonale, że te relacje były w ostatnich czasach zaburzone, głównie z powodu przepisów, które nakładały na urzędników i organy podatkowe ściśle określone obowiązki - powiedział ekspert.

Zamiast się kłócić, lepiej wybrać mediację

Nowa ustawa ma to zmienić - pojawią się nowe instrumenty jak mediacja, umowy o współpracy i negocjacje z fiskusem.

- To są absolutnie nowe rozwiązania, które otwierają nowy rozdział w relacjach fiskus-podatnik. Mówię: nowy rozdział, bo do tej pory nie było instrumentów prawnych, żeby urzędnik organu podatkowego mógł wyjść z pewnego rodzaju inicjatywą. Nie czynił tego, bo obawiał się o zarzuty. Jedyną kwestią, która już gdzieś się pojawiła, była instytucja mediacji. Ona nie była zbyt często wykorzystywana, dalej się jej uczym - skomentował profesor Dominik Gajewski.

Urzędnik pomoże z problemami podatkowymi

Całkowitą nowością jest umowa o współdziałaniu między organem podatkowym a podatnikiem. Jak mówił, dzięki niej podatnik będzie mógł się udać do urzędu i poprosić o pomoc w rozwiązaniu problemu, a więc urzędnicy będą mieli możliwość szerszego "wyjścia" do obywatela.

Kolejną nową rzeczą - zdaniem eksperta bardzo "istotną i ciekawą- będzie też możliwość skonsultowania z fiskusem skutków podatkowych danej transakcji. Konsultacja będzie polegać na tym, że fiskus sprawdzi, czy transakcja została zaplanowana w odpowiedni sposób tak, by w czasie kontroli uniknąć nieprzyjemności.

- Jest to usunięcie pewnego potencjalnego punktu spornego - mówił profesor Dominik Gajewski w Polskim Radiu 24.

Ma być szybciej i sprawniej

Na nowych przepisach ma skorzystać nie tylko podatnik, ale też i państwo. Chodzi o wspomniane zwiększenie skuteczności poboru podatków. 

Projekt wprowadza rozmaite usprawnienia w kwestiach formalnych. Dominik Kaczmarski zwrócił uwagę, że np. obecnie obowiązująca ordynacja zakłada, że należy prowadzić analogiczne postępowanie podatkowe w przypadku kwoty podatku 10 złotych i 10 milionów złotych. Nowa ordynacja od tego odchodzi - nie będzie w ogóle postępowań dotyczących kwot podatku poniżej 50 złotych, bo ich przeprowadzanie jest po prostu nieopłacalne. Jeśli chodzi o kwoty poniżej 5 tysięcy złotych, to będzie można, za zgodą podatnika, przeprowadzić postępowanie uproszczone, które w teorii pozwoli załatwić sprawę w ciągu 14 dni.

Dopiero w przypadku poważniejszych kwot przeprowadzane byłoby dotychczasowe, sformalizowane postępowanie podatkowe.

Rzecznik zadba o każdego podatnika

Ekspert zaznaczył, że resort chce też wyjść naprzeciw oczekiwaniom obywateli i dlatego równoległy projekt o Rzeczniku Praw Podatnika zakłada wprowadzenie Karty Praw Podatnika - katalogu uprawnień podatnika, napisany prostym, przejrzystym i zrozumiałym dla każdego językiem.

Z drugiej strony o nasze prawa będzie upominał się sam Rzecznik Praw Podatnika, który również jest zupełnie nową instytucją. Dominik Kaczmarski mówił, że wsparcie u RPP będzie mógł uzyskać każdy podatnik, mający problemy z fiskusem, ale resortowi finansów chodzi przede wszystkim o to, by pomoc otrzymali ci, którzy np. nie mają pieniędzy na opłacenie kancelarii podatkowej i tym samym już od samego początku są na zdecydowanie słabszej pozycji.

- Rzecznik Praw Podatnika będzie mógł stanąć w obronie takiej osoby. Będzie mógł się przyłączyć po jej stronie do postępowania podatkowego lub dołączyć do niego jako mediator i wypracować ugodowe rozwiązanie. Rzecznik będzie mógł też wystąpić w imieniu podatnika o wydanie interpretacji, a w takich najbardziej rażących sytuacjach, gdy już została wydana decyzja, będzie mógł nawet wnioskować do ministra finansów o jej uchylenie lub zmianę. To są naprawdę bardzo mocne uprawnienia - zaznaczył gość radiowej Jedynki.

RPP nie tylko w stolicy

Dominik Kaczmarski dodał, że RPP będzie miał przedstawicieli w każdym województwie, dzięki czemu dostęp do wsparcia powinien być powszechny. Rzecznik będzie mógł korzystać ze wsparcia swojego biura, będzie tez posiadał 16 zastępców i 32 przedstawicieli terenowych.

- Dostęp będzie szeroki. Zależało nam, by nie było tak, że rzecznik urzęduje tylko w stolicy, a dostęp do niego jest fikcyjny - powiedział.

Czy podatnicy nie utoną w gąszczu regulacji?

Nowa ordynacja podatkowa liczy sobie kilkaset stron, a więc pojawia się pytanie, czy podatnik ma szansę na przebicie się przez gąszcz nowych regulacji i przepisów. Takie obawy już sygnalizują m.in. niektórzy przedsiębiorcy. Zdaniem profesora Dominika Gajewskiego nie da się ograniczyć objętości tej ustawy, m.in. ze względu na gospodarkę, która w obecnych czasach jest bardzo skomplikowana.

- Ordynacja podatkowa musi być aktem bardzo szerokim. Poprzednia ordynacja była tylko o kilkanaście procent 'chudsza' od poprzedniej - wskazywał.

Z kolei Dominik Kaczmarski wyjaśniał, że objętość nowego projektu wynika również z tego, że wprowadza on kilka nowych instytucji i dlatego trudno by było ją ograniczyć.

Niektórzy mają wątpliwości

Cały czas otwarte pozostaje pytanie o to, czy uda się spełnić cele, które przyświecają stworzeniu nowej ordynacji. Łukasz Czucharski z Pracodawców RP podkreśla, że wielu polskich przedsiębiorców ma wątpliwości, czy oczekiwania dot. uproszczenia relacji fiskus-podatnik czy zwiększenia efektywności poboru podatków, mogą być spełnione. Ekspert podkreślił, że - przede wszystkim - nowa ordynacja nie rozwiązuje głównych problemów, z którym zmagają się rodzime przedsiębiorstwa, a mianowicie braku pewności prawa i naruszania przepisów przez organy administracji skarbowej.

- Nie ulega wątpliwości, że przepisy ordynacji podatkowej powinny zostać ujednolicone. Niemniej jednak, z uwagi na stan systemu podatkowego, uchwalanie tak dużej i ważnej ustawić może jeszcze bardziej pogłębić rozbieżną interpretację przepisów - podsumował Łukasz Czucharski. 

A nowa ordynacja podatkowa ma wejść w życie 1 stycznia 2021 roku.

PolskieRadio24.pl, Justyna Golonko, Błażej Prośniewski, Dariusz Kwiatkowski, Michał Dydliński, jk


. 
Zobacz więcej na temat: podatki Sejm