Takie rozwiązania istnieją już w Unii Europejskiej. Czy sprawdzą się w polskich realiach?
- To zupełnie nowe rozwiązanie w naszym systemie - komentuje w radiowej Jedynce prof. Dominik Gajewski z SGH w rozmowie z Marcinem Jagiełowiczem.
Jest to danina - zdaniem profesora - niezbyt powszechnie stosowana. Zazwyczaj rozmawiamy o podwyższeniu stawki podatkowej, wprowadzeniu nowego podatku tu rozmawiamy o daninie, która jest absolutnie nowym rozwiązaniem w kontekście naszego systemu podatkowego - dodaje.
Z daniny rząd planuje zebrać ponad miliard złotych. Zdaniem Arkadiusza Pączki z Pracodawców RP to liczba przeszacowana, bo wielu przedsiębiorców będzie optymalizować koszty by ominąć daninę.
- Podatek prawdopodobnie obejmie około 25 tys. osób i one prawdopodobnie zrewidują swoje przychody i będzie to 15-20 tys. osób - powiedział.
Obawy - zdaniem Arkadiusz Pączki - budzi też możliwość obniżenia progu miliona złotych dochodów. Zwiększyłoby to liczbę osób obłożonych daniną. Fundusz wsparcia jego zdaniem nie powinien być zasilany z Funduszu Pracy.
Z funduszu ma być pobierane ok. 650 mln zł. Danina solidarnościowa - choć w Polsce jest nowością sprawdziła się już w niektórych krajach.
Rząd planuje wprowadzenie nowej daniny od 2019 r
Naczelna Redakcja Gospodarcza, Marcin Jagiełowicz, kw