W przyszłym roku oprócz Słoweńców mogą w niej zagrać Włosi.
O 20.00 rozpocznie się ostatni mecz katowickiego turnieju. Polacy zmierzą się w nim z Japonią. Spotkanie nie będzie jednak miało większego znaczenia. Podopieczni trenera Jacka Płachty nie mają szans na awans do elity, a hokeiści z Azji na utrzymanie się.
Włosi natomiast muszą zaczekać na rozstrzygnięcia w majowych MŚ elity. Jeśli w tych zawodach współgospodarze kolejnego turnieju - Francja i Niemcy - zajmą dwa ostatnie miejsca w grupie B, wtedy spadnie tylko jedna drużyna, a promocję uzyskają jedynie Słoweńcy.
bor