43-letni sympatyk Deportivo został w ciężkim stanie wyłowiony z rzeki Manzanares. W szpitalu nie udało się uratować jego życia. Według policji w gwałtownych starciach między kibicami rannych zostało kilkanaście osób. Hiszpańska federacja próbowała w ostatniej chwili przełożyć spotkanie, lecz bezskutecznie.
Na boisku lepsi okazali się broniący tytułu gospodarze. Pierwszą bramkę zdobył tuż przed przerwą strzałem głową Saul, a w 55. minucie wynik ustalił Arda Turan. W barwach Deportivo cały mecz rozegrał Wilk.
Stołeczny zespół awansował na drugie miejsce w tabeli i wciąż traci cztery punkty do rywala zza miedzy - Realu, który w sobotę, pokonując na wyjeździe Malagę 2:1, ustanowił klubowy rekord 16 zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach.
Barcelona dopiero w czwartej minucie doliczonego czasu gry zapewniła sobie zwycięstwo nad Valencią. W zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym piłkę w siatce umieścił potężnym strzałem Sergio Busquets i "Duma Katalonii" wciąż traci dwa punkty do prowadzącego Realu Madryt. W sobotę "Królewscy", pokonując na wyjeździe Malagę 2:1, ustanowili klubowy rekord 16 zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach.
Na czwartej pozycji plasuje się Sevilla, która przed własną publicznością nie dała szans Granadzie. Przy pierwszym z pięciu goli, strzelonym w 24. minucie przez Carlosa Baccę, asystę zaliczył Krychowiak. Reprezentant Polski grał całe spotkanie i został ukarany żółtą kartką.
Jedna osoba nie żyje, 11 jest ciężko rannych. Tragiczny finał starć kibiców w Hiszpanii
Agencja TVN/x-news
man