Michał Kwiatkowski jeszcze przed startem w Tour de France mówił, że dostał ofertę od Sky, dla którego jeździ m.in. rewelacyjnie spisujący się w tegorocznej edycji "Wielkiej Pętli" Christopher Froome. Drużyna powstała w 2009 i finansowana jest przez firmę British Sky Broadcasting, stację telewizyjną Ruperta Murdocha - to tłumaczy bajeczne pieniądze, które mogą zarabiać tam najlepsi kolarze.
Szef Etixx-Quick Step, obecnego zespołu Kwiatkowskiego, Patrick Lefevere, potwierdził w wywiadzie dla belgijskiego portalu, że Polakw przyszłym sezonie reprezentował jego grupy. Jeszcze niedawno wyglądało na to, że panowie zasiądą do rozmów i znajdą sposób na to, by wszyscy skorzystali na przedłużeniu kontraktu przez zawodnika.
Można domyślać się, że Sky oferuje znacznie większe pieniądze, a dodatkowo Lefevere wspomina, że między nimi doszło do konfliktu. Szef grupy sugerował Kwiatkowskiemu, by skupił się na mistrzostwach świata kosztem Tour de Francem, co nie spodobało się Polakowi.
Wiele mówi się o tym, że Kwiatkowski może być w Sky drugim Bradleyem Wigginsem, który zwyciężył Tour de France w 2012 roku, a nie tylko pomocnikiem czołowych kolarzy, którzy walczą o zwycięstwo i najlepsze lokaty.
- To jest coraz bardziej realne. Podają potężne kwoty kontraktu, a skoro inwestują w niego, będą robili wszystko, żeby stał się kolarzem numer jeden. Froome prawdopodobnie wygra Tour de France, ale nie wiemy, co będzie dalej. Być może Michał zostanie jego następcą - powiedział w rozmowie Piotr Wadecki, trener kolarskiej reprezentacji Polski.
2 sierpnia Michał Kwiatkowski pojedzie w Tour de Pologne. Jeszcze w barwach Etixx-Quick Step
Źródło: Agencja TVN/x-news
ps