Liga Europy: Lech nie zamierza się oszczędzać w meczu z Basel. "Jedziemy po pełną pulę"
Piłkarze Lecha Poznań w środę rano udali się do Bazylei, gdzie w czwartek rozegrają drugi mecz Ligi Europy. Trener Maciej Skorża w Szwajcarii po raz pierwszy w tym sezonie będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników.
2015-09-30, 18:22
Lechici w klubie spotkali się na śniadaniu wczesnym rankiem, bowiem tym razem czekała ich nieco dłuższa podróż nie zwykle. Poznańskie lotnisko jest obecnie zamknięte, z powodu modernizacji pasa startowego, dlatego drużyna najpierw autokarem musiała udać się do Szczecina, skąd czarterowym samolotem o godz. 12.30 odleci do Bazylei. Wieczorem, o godz. 18.00, poznaniacy będą trenować na stadionie najbliższego rywala.
Mimo wciąż fatalnych wyników w lidze, sztab szkoleniowy w podróż do Szwajcarii ruszył w nieco lepszych nastrojach. Przeciwko FC Basel wszyscy piłkarze będą do dyspozycji trenerów. Do zdrowia wrócił także kapitan "Kolejorza" Łukasz Trałka.
- Jest to bardzo pozytywna chwila. W ostatnim czasie trenowaliśmy w komplecie, wszyscy zawodnicy są zdrowi. Mamy do dyspozycji całą kadrę. Do Bazylei zabraliśmy 21 zawodników, dopiero na miejscu zadecydujemy, kto ostatecznie znajdzie się w meczowej +18+" - wyjaśnił asystent Macieja Skorży Tomasz Rząsa.
Mistrzowie Szwajcarii to zespół bardzo dobrze znany Lechowi. Oba zespoły spotkały się w 3. rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów - rywale dwukrotnie wygrali - 3:1 w Poznaniu i 1:0 na własnym boisku.
REKLAMA
- Zagraliśmy przeciwko Szwajcarom dwa dobre spotkania. Przeciwnik w szczegółach był mocniejszy i dlatego wygrał dwukrotnie. Mieliśmy jednak szansę na remis, czy na zwycięstwo. Nie ukrywam, że jedziemy po pełną pulę, ale i z remisu też będziemy zadowoleni. Mecz, które rozegraliśmy w europejskich pucharach - zarówno w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów czy Ligi Europy pokazały, że z silnymi rywalami potrafimy wspiąć się na wyżyny i zagrać na miarę naszych możliwości - podkreślił Rząsa.
FC Basel, po wyeliminowaniu Lecha, dość pechowo odpadł z walki o Ligę Mistrzów z Maccabi Tel Aviv po dwóch remisach (2:2 u siebie i 1:1 na wyjeździe). W lidze spisuje się znakomicie, bowiem z 10 meczów przegrał tylko jedno - z Young Boys Berno 3:4. Na inaugurację rozgrywek LE pokonał na wyjeździe Fiorentinę 2:1.
- Są faktycznie w bardzo wysokiej dyspozycji, ale przegrali jeden mecz i gdzieś staramy szukać się tych słabszych punktów. Podczas wcześniejszych spotkania z FC Basel pokazaliśmy, że nawet z tak wymagającym rywalem potrafimy wykreować sobie dogodne sytuacje bramkowe. Liczymy na to przełamanie, ale kiedy to zrobić jak nie teraz, z mocnym zespołem - zaznaczył były reprezentant Polski.
Mistrzowie Polski w pierwszym meczu fazy grupowej LE zremisowali w Poznaniu z Belenenses Lizbona 0:0.
REKLAMA
Spotkanie FC Basel z Lechem rozegrane zostanie w czwartek o godz. 19.00.
ps
REKLAMA