Puchar Davisa: debiut Polaków w elicie przeciwko Argentynie w Gdańsku

Mecz z Argentyną w Grupie Światowej Pucharu Davisa, którym polscy tenisiści zadebiutują w 16-zespołowej elicie rozgrywek, odbędzie się w Gdańsku w dniach 4-6 marca. Nie podjęto jeszcze decyzji odnośnie rodzaju kortu, na którym toczyć się będzie rywalizacja.

2015-12-01, 16:22

Puchar Davisa: debiut Polaków w elicie przeciwko Argentynie w Gdańsku
Jerzy Janowicz. Foto: Marianne Bevis/Flickr/Domena publiczna

Biało-czerwoni awans do Grupy Światowej zawdzięczają pokonaniu - w składzie: Jerzy Janowicz, Michał Przysiężny, Łukasz Kubot i Marcin Matkowski - we wrześniowym barażu w Gdyni Słowacji 3:2. Kibice mają nadzieję, że w marcu Trójmiasto po raz kolejny okaże się szczęśliwe dla ekipy, której kapitanem jest Radosław Szymanik.

O tym, że rywalami Polaków w marcu będą Argentyńczycy, zdecydowało przeprowadzone pod koniec września losowanie par w Santiago. Reprezentacje te nigdy wcześniej się nie zmierzyły, stąd o wyborze gospodarza marcowej konfrontacji zdecydowało wówczas dodatkowe losowanie.

Biało-czerwoni zajmują 17. miejsce w rankingu Pucharu Davisa, ich najbliżsi rywale są sklasyfikowani na szóstej pozycji.

Drużyna z Ameryki Południowej w tym roku dotarła do półfinału rozgrywek, przegrywając w nim z Belgią 2:3. Wystąpili w niej wówczas: Leonardo Mayer, Federico Delbonis, Diego Schwartzman oraz Carlos Berlocq. Pierwszy z nich jest obecnie najwyżej notowany w rankingu ATP - na 35. pozycji. Drugi z tenisistów jest 52. rakietą świata, a trzeci - 88. Berlocq koncentruje się na grze podwójnej.

W przyszłym roku kapitan Daniel Orsanic może mieć do dyspozycji także Juana Monaco (53. ATP). Nie można też wykluczyć powołania byłego zawodnika światowej czołówki Juana Martina del Potro (obecnie 581.), który w ostatnich latach głównie zmagał się z kłopotami zdrowotnymi, ale ostatnio wznowił treningi i szykuje się do nowego sezonu.

Argentyńczycy jeszcze nigdy nie zdobyli Pucharu Davisa, ale czterokrotnie dotarli do finału - w 1981, 2006, 2008 i 2011 roku. Tylko oni oraz reprezentacje Rumunii i Indii więcej niż raz wystąpiły w decydującym spotkaniu i wciąż nie mają w dorobku tego trofeum.

Gdyby polskiej drużynie udało się wygrać z ekipą z Ameryki Południowej, w lipcowym ćwierćfinale zmierzyliby się z triumfatorem pary Włochy - Szwajcaria.

man

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej