Mila zgodził się ze stwierdzeniem, że mistrzom Polski nie przystoi odpadać z europejskich rozgrywek w taki sposób.
- Myślę, że wszyscy są świadomi, że nie przystoi odpaść z drużyną z Luksemburga. Sami piłkarze też doskonale zdają sobie z tego sprawę. Niestety, będą musieli sami to przeżyć, co nie jest łatwe. To ambitni ludzie i sami muszą sobie z tym poradzić. To duży ból dla nas wszystkich, że nie zobaczymy już żadnej z naszych drużyn - zaznaczył uczestnik mistrzostw świata w 2006 roku.
Piłkarz, który po zakończeniu poprzedniego sezonu zakończył karierę zawodniczą, najbardziej zdziwił się odpadnięciem warszawian.
- Po pierwszym meczu Lecha Poznań wiedziałem, że grają z drużyną która jest od nich najzwyczajniej lepsza. Pokazali to w dwumeczu. Jagiellonia szarpała. Wyrwała zwycięstwo z portugalską drużyną, ale z Gent już się nie udało. Legia? Znam ich potencjał, bo grałem przeciwko nim w lidze i uważam, że mieli realne szanse wyeliminować przeciwników. - stwierdził Mila, który dodał - W ogóle nie brałem pod uwagę, że Legia może odpaść.
38-krotny reprezentant naszego kraju żałował także polskich kibiców, którzy liczyli na lepsze wyniki swoich drużyn.
Zapraszamy do przesłuchania całej rozmowy Piotra Dąbrowskiego z Sebastianem Milą.
pm