Na przedmeczowej konferencji trener Czarnogóry Branko Brnović sugerował, że porażka w tym meczu byłaby bardziej dotkliwa dla Anglików, niż dla jego drużyny. W przypadku przegranej z prowadzącą w grupie H Czarnogórą strata drugiej w tabeli Anglii zwiększyłaby się bowiem do pięciu punktów.
Roy Hodgson, trener Anglików, nie czuje jednak szczególnego strachu przed porażką w dzisiejszym meczu.
- Jestem zdumiony jego wypowiedzią. Zazwyczaj trenerzy przejmują się porażkami, na każdym poziomie rozgrywek. Ale jeśli sugeruje, że będąc faworytami w tym meczu powinniśmy wziąć na siebie dodatkowy ciężar, niech i tak będzie - to nie problem. Jesteśmy pewni siebie, mamy dobrych piłkarzy, bierzemy na siebie tę odpowiedzialność - stwierdził Hodgson.
Hodgson dodał jednak, że ważniejsze od tego, co obaj trenerzy powiedzą przed meczem będzie to, co piłkarze zrobią na boisku.
Początek meczu Czarnogóra - Anglia o godz. 21.
mr