- Brakuje nam 16 milionów do organizacji mistrzostw świata - mówił niedawno prezes Mirosław Przedpełski, który wystąpił z apelem do członków sejmowej komisji sportu.
Wszystko zabrzmiało dramatycznie. Sytuacje próbuje opanować Popko. - Spokojnie. Nie ma żadnego zagrożenia dla turnieju. Mundial na pewno się odbędzie - mówi wiceprezes PZPS.
- Wystąpiliśmy do ministerstwa o dofinansowanie w takiej kwocie, bo chcemy, żeby mistrzostwa zostały zorganizowane na najwyższym poziomie. Jeśli tych pieniędzy nie otrzymamy, będziemy zmuszeni ciąć koszty i przygotować trochę gorszy produkt niż planujemy - wyjaśnia Popko.
W podobny tonie wypowiada się były reprezentant, a obecnie członek sejmowej podkomisji do spraw mundialu w 2014 roku. - Słowa prezesa zabrzmiały złowieszczo, ale tak naprawdę nie szykuje się żadna katastrofa. Po prostu PZPS chce zagwarantować jak najwyższy standard imprezy - mówi Paweł Papke.
"Przegląd Sportowy"/mr