Maja Chwalińska zachwyciła w Roland Garros. "Arcydzieło tenisa"
Maja Chwalińska po raz pierwszy w karierze zagrała w głównym turnieju Roland Garros. Los zestawił debiutującą w prestiżowej imprezie Polkę z mistrzynią olimpijską z Paryża, Chinką Qinwen Zheng. Popisowe spotkanie w wykonaniu naszej zawodniczki od razu przyciągnęło uwagę kibiców i mediów.
2026-05-25, 13:40
- To koniec Jana Ziółkowskiego w Romie? Trener znów to zrobił
- Gwiazdy protestują na Roland Garros. Polka mówi wprost: nie mamy wpływu na nic
- Polki walczyły do końca. Biało-Czerwone tuż za podium w Pucharze Świata
Chwalińska bez kompleksów. Tak o niej piszą
Maja Chwalińska wyszła na mecz z faworyzowaną przeciwniczką bez żadnych kompleksów i konsekwentnie realizowała swój plan. Nie przeszkadzała jej klasa rywalki i panujący upał. Po godzinie i 26 minutach gry zwyciężyła Qinwen Zheng 6:4, 6:0 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Roland Garros.
Nie dziwi fakt, że świat tenisa zareagował z entuzjazmem na kapitalny mecz w wykonaniu Polki. "Ogromne zwycięstwo" - napisał "The Tennis Letter". "Jedno z najważniejszych zwycięstw w karierze i to całkowicie zasłużone" - skomentował dziennikarz Żelisław Żyżyński, a Eurosport określał zagrania zawodniczki mianem "tenisowego arcydzieła".
Pierwsza setka rankingu coraz bliżej
Wygrana sprawiła, że Polka wskoczyła na 97. pozycję w prowadzonym na żywo nieoficjalnym rankingu WTA. Niewykluczone, że któraś z bezpośrednich rywalem w walce o czołową setkę może jeszcze ją przeskoczyć. Kolejną przeciwniczką naszej zawodniczki będzie albo rozstawiona z numerem 23. Belgijka Elise Mertens, albo Niemka Tatjana Maria.
Chwalińska (114. WTA) po przebrnięciu kwalifikacji debiutuje w zasadniczej części turnieju w stolicy Francji. Zheng (56. WTA) w ostatnim czasie zmagała się z kontuzjami, ale w 2024 roku na kortach im. Rolanda Garrosa zdobyła olimpijskie złoto. Był to pierwszy pojedynek tych tenisistek.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps