Cywka do czerwca jest piłkarzem Derby County, ale Anglicy zapowiedzieli, że nie będą przeszkadzać mu w odejściu za darmo.
"Przegląd Sportowy" podał, że Śląsk był do tego stopnia blisko pozyskania Tomasza Cywki, że ten kilka dni temu pojawił się nawet na testach medycznych i je zaliczył. Do podpisania umowy nie doszło, bo pojawiły się kolejne propozycje, w tym konkretna z Lecha.
Poznaniakom nie udało się bezpłatnie wypożyczyć z Kaiserslautern Iljana Micanskiego, który wybrał ofertę FSV Frankfurt. Dlatego teraz skupiono się na Cywce.
- Zna nasze warunki i w poniedziałek ma dać odpowiedź - powiedziała gazecie osoba ze ścisłego kierownictwa poznańskiego klubu.
"Przegląd Sportowy"/mr