Włoska prasa: Mario Mauro nie zostanie przewodniczącym PE
Nie wszyscy uważają to za „narodową” porażkę, wszyscy natomiast zgadzają się, że stało się tak z winy samego Silvio Berlusconiego.
2009-06-20, 11:45
Nie wszyscy uważają to za „narodową” porażkę, wszyscy natomiast zgadzają się, że stało się tak z winy samego Silvio Berlusconiego.
Zdaniem rzymskiego dziennika „La Republica”, premier popełnił kardynalny błąd, osobiście domagając się dla Włoch przewodnictwa europarlamentu. Nie powinien był robić tego z dwóch powodów - po pierwsze, wybór przewodniczącego należy do Parlamentu w Strasburgu, który jest instytucją suwerenną, a podrugie - pisze "La Republica" - przywódca dużego kraju nie pojawia się publicznie na „targu stanowisk”, bo nie wypada.
Gazeta, tradycyjnie krytycznie nastawiona doi Berlusconiego, podkreśla, że nie jest on brany poważnie w Brukseli. Jego wystąpienia są nudne, a dowcipy żenujące.
Mniej surowy wobec szefa rządu „Corriere della Sera” odnotowuje, że premier przyjął do wiadomości trudności, na jakie natrafiła kandydatura Mario Mauro. W komentarzu na temat ogólnej sytuacji w Unii mediolański dziennik powraca do idei wyproszenia z niej tych krajów, które nie okazują euroentuzjazmu.
REKLAMA
REKLAMA