"Zdecyduje wola rodziny". Paweł Mucha o udziale prezydenta w pogrzebie
- W ciągu dnia mogą się pojawić informacje dot. udziału prezydenta Andrzeja Dudy w uroczystościach pogrzebowych prezydenta Pawła Adamowicza w Gdańsku - powiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.
2019-01-16, 13:29
W sobotę o godz. 12 w Bazylice Mariackiej odbędzie się msza święta pogrzebowa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Wiceprezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zapytana w środę przez dziennikarzy o udział przedstawicieli partii politycznych i władz państwowych na uroczystościach pogrzebowych przyznała, że rodzina prezydenta Gdańska jest w kontakcie z premierem Mateuszem Morawieckim w tej sprawie.
Paweł Mucha zapytany przez dziennikarzy w Sejmie, czy Kancelaria Prezydenta jest w kontakcie z rodziną lub gdańskim ratuszem ws. pogrzebu i ewentualnego udziału prezydenta Andrzeja Dudy w uroczystościach, odpowiedział, że "nie ma tego rodzaju decyzji, informacji, stąd nie sposób wchodzić w szczegóły".
- Byliśmy w kontakcie z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, mając świadomość tego, że to są ustalenia czy kompetencje Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - dodał.
"Za wcześnie na taką informację"
Dopytywany, czy prezydent weźmie udział w uroczystościach, Mucha odpowiedział: "za wcześnie na taką informację". - Jak będzie tego rodzaju ustalenie czy informacja, to będziemy państwa informować. Myślę, że się pojawi ta informacja, czy to wypowiedzią rzecznika, czy komunikatem - zaznaczył.
Zapytany, od czego zależy udział prezydenta w uroczystościach w Gdańsku, odpowiedział, że "to zależy też od woli rodziny i ustaleń związanych z charakterem pogrzebu". - Za wcześnie. W ciągu dnia jakieś informacje czy komunikaty mogą się pojawić - stwierdził Mucha.
Mucha został również zapytany, czy prezydent Andrzej Duda myśli o podjęciu inicjatywy ustawodawczej ws. tzw. mowy nienawiści, aby móc walczyć z takimi przypadkami.
REKLAMA
Mowa nienawiści
- Myślę, że trzeba egzekwować skutecznie obecnie obowiązujące przepisy, bo mamy do czynienia także z zachowaniami, które wypełniają znamiona czynów zabronionych, chociażby w takich sytuacjach, w których jest groźba karalna formułowana w internecie czy mamy do czynienia z zupełnie nieakceptowalnymi wpisami, i wtedy jest potrzebne przestrzeganie obowiązujących przepisów - odpowiedział.
Jak dodał, dyskusja dotycząca mowy nienawiści wracała wielokrotnie m.in. przy okazji podnoszenia tematu wolności słowa.
- Jeżeli chodzi chociażby o znieważenie osoby publicznej to zawsze jest trochę ważenie racji pomiędzy prawem do krytyki osoby publicznej i tutaj musi być pełna możliwość tego rodzaju sformułowań, które są komentarzem, oceną, są realizowaniem wolności wypowiedzi, natomiast absolutnie nie może być zgody na żadne tego rodzaju zachowania, które nawołują do przemocy, a już tym bardziej jeżeli mamy wypełnione znamiona groźby karalnej - mówił prezydencki minister.
Paweł Adamowicz zmarł w szpitalu w poniedziałek po południu. Trafił tam w niedzielę wieczorem po ataku nożownika podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
dn
REKLAMA