more_horiz
Wiadomości

Beata Mazurek: przeprosiny Gazeta.pl nie wypełniają wezwania przedsądowego

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2019 12:53
Rzeczniczka PiS Beata Mazurek powiedziała Informacyjnej Agencja Radiowej, że przeprosiny opublikowane przez portal gazeta.pl skierowane do Jarosława Kaczyńskiego, nie wypełniają wezwania przedsądowego, jakie prezes PiS skierował do tego medium. Szef KPRM Michał Dworczyk stwierdział, że są to "niby-przeprosiny".
Beata Mazurek o oświadczeniu portalu Gazeta.pl
Beata Mazurek o oświadczeniu portalu Gazeta.plFoto: PAP/Radek Pietruszka

Jarosław Kaczyński domaga się przeprosin za serię artykułów opartych na nagraniach jego rozmów, w których zostały "zaprezentowane bezprawne twierdzenia, w tym sugestie oraz relacje z wypowiedzi innych osób, że Jarosław Kaczyński popełnił, względnie mógł popełnić przestępstwa".

Gazeta.pl opublikowała dziś ogłoszenie, że "w jednym z artykułów" "napisaliśmy przez pomyłkę, że Jarosław Kaczyński jest podejrzany o popełnienie przestępstwa". Beaty Mazurek, działania portalu są niewystarczające. "Te przeprosiny nie niwelują skutków wywołanych nieprawdziwymi informacjami, które zawierała Wyborcza i twierdzeniami na temat prezesa Jarosława Kaczyńskiego". Beata Mauzrek dodała, że "treść i forma dalece odbiega od warunków wezwania przedsądowego i go nie dopełnia, ale też odbiega od standardów ludzkich i przyzwoitości".

Rzeczniczka PiS podkreśla, że mimo takiej formy "przeprosiny są przyznaniem do publikowania informacji nieprawdziwych, bezpodstawnie ukierunkowanych wyłącznie na atak na prezesa Jarosława Kaczyńskiego i tym samym demaskują prawdziwe intencje autorów cyklu tych tekstów". Beata Mazurek dodała, że jest jeszcze czas na to, by Wyborcza wypełniła wnioski wynikające z pisma przedsądowego.

"Niby-przeprosiny"

- Te niby-przeprosiny, które zamieścił portal gazeta.pl, idealnie obrazują poziom materiałów zamieszczanych przez media należące do Agory, czy to na portalu gazeta.pl, czy to w drukowanej wersji "Gazety Wyborczej"- powiedział szef KPRM Michał Dworczyk. 

W jego ocenie, także forma i sposób opublikowania przeprosin, które - jak zauważył - "pojawiły się w środku nocy, żeby jak najmniej osób je zobaczyło", idealnie obrazuje sposób działania całej spółki Agora. Jego zdaniem, spółka "od lat prowadzi wojnę ideologiczną wymierzoną w Prawo i Sprawiedliwość, a w szczególności w prezesa Jarosława Kaczyńskiego". 

- Trzeba powiedzieć jasno, że w ostatnich dniach wielokrotnie były naruszane dobra osobiste prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Sugerowano mu m.in. płatną protekcję czy przekroczenie uprawnień. To oczywista nieprawda, dlatego szkoda, że przeprosiny na portalu gazeta.pl nie zostały wyeksponowane tak, jak seria tekstów dotyczących prezesa Kaczyńskiego - powiedział szef KPRM. 

Michał Dworczyk zaznaczył, że Polska jest krajem demokratycznym, który respektuje wolność słowa. - Ale musimy pamiętać o tym, że nie wolno łamać prawa. Nie można powielać kłamstw w przestrzeni publicznej i rzucać bezpodstawnych oskarżeń - a tak działo się przez ostatnie dni w przypadku publikacji, o których mowa - podkreślił. 

Komentarz szefa MSWiA

Do przeprosin odniósł się w sobotę na Twitterze także szef MSWiA Joachim Brudziński. "Spieszmy się czytać przeprosiny @gazetapl_news, tak szybko znikają. Obrzucać codziennie na pierwszych stronach błotem, a potem chyłkiem i cichcem przepraszać, ale tak aby zbyt wielu nie zauważyło" - napisał minister. 

Jarosław Kaczyński domaga się od spółki zamieszczenia ogłoszenia o treści: "Przepraszamy Pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w szeregu materiałów prasowych opublikowanych na łamach »Gazety Wyborczej« i portalu wyborcza.pl w dniach 29-30 stycznia 2019 r. zostały zaprezentowane bezprawne twierdzenia, w tym sugestie oraz relacje z wypowiedzi innych osób, że Jarosław Kaczyński popełnił, względnie mógł popełnić przestępstwa: płatnej protekcji, przekroczenia uprawnień posła w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, oszustwa. Oświadczamy, że brak było podstaw do sformułowania takich twierdzeń i sugestii. Ubolewamy, że w wyniku tych nielegalnych działań naruszono dobre imię Pana Jarosława Kaczyńskiego. Agora S.A. - Wydawca Gazety wyborczej i portalu Wyborcza.pl."

"Gazeta Wyborcza" we wtorek opublikowała artykuł i stenogramy rozmowy z lipca zeszłego roku, w której uczestniczył między innymi Jarosław Kaczyński i austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, dotyczące planów budowy dwóch wieżowców w Warszawie przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna.

pkur

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Beata Mazurek: tekst "Gazety Wyborczej" okazał się niewypałem

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2019 12:12
- W tekście "Gazety Wyborczej" nie ma cienia dowodu na jakiekolwiek bezprawne działania polityków Prawa i Sprawiedliwości - powiedziała rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Jej zdaniem, publikacja okazała się niewypałem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gazeta.pl przeprosiła Jarosława Kaczyńskiego. "Przez pomyłkę napisaliśmy, że jest podejrzany"

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2019 09:54
 - Portal Gazeta.pl przeprosił prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za to, że 29 stycznia 2019 r. w jednym z artykułów napisał przez "pomyłkę", że Kaczyński jest podejrzany o popełnienie przestępstwa. Oświadczenie zostało zamieszczone na portalu Gazeta.pl.
rozwiń zwiń