X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Partia Roberta Biedronia może stracić subwencję

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2019 18:03
Działalność sklepu Roberta Biedronia, którego asortyment promuje jego politykę, jest podstawą dla Państwowej Komisji Wyborczej do odrzucenia sprawozdania finansowego partii. Tym samym utraty przez nią subwencji z budżetu państwa, jeśli wejdzie do Sejmu - ustalił portal PolskieRadio24.pl. Tak samo było w przypadku partii KORWiN w 2016 r., gdy PKW taką decyzję podjęła.
Burza mózgów z Robertem Biedroniem
"Burza mózgów z Robertem BiedroniemFoto: Marek Maliszewski/REPORTER

Po wejściu na internetową witrynę "Sklepu Roberta" od razu widzimy przewodniczącego partii i jego polityczne hasła. Na każdym gadżecie można dostrzec elementy związane z programem wyborczym Wiosny. Tym samym jest to promowanie ugrupowania, lidera i jego myśli politycznej. Żeby PKW oceniła takie działania jako złamanie ustawy nie musi dochodzić do przepływu pieniędzy pomiędzy sklepem a partią. Kluczowe są "wartości niepieniężne". 

Przepisy o finansowaniu partii politycznych

Takie naruszenie ustawy byłoby przestępstwem popełnionym zarówno przez dającego - sklep, jak i przyjmującego - partię. 

W art. 38a czytamy, że odrzucenie sprawozdania finansowego następuje w przypadku: "przyjmowania wartości niepieniężnych z naruszeniem przepisów art. 25 źródła i warunki finansowania partii politycznej ust. 4a.". 

Bliźniaczy przypadek partii KORWiN

Według uzasadnienia PKW z 2016 r. sprzedaż gadżetów promujących partię i lidera partii KORWiN była marketingiem politycznym i sposobem dotarcia do potencjalnych wyborców, co świadczyło o tym, że działalność ta miała na celu wspieranie partii. Był to powód, przez który Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe formacji Janusza Korwin-Mikkego. Taka decyzja PKW sprawiła, że partia KORWiN mogła stracić subwencję z budżetu państwa. Dopiero po długiej walce przed Sądem Najwyższym, do którego można zaskarżyć uchwałę Komisji, udało się uratować finansowanie partii.

UCHWAŁA PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ z dnia 19 października 2016 r.:

"(...) Odmiennie należy ocenić działalność polegającą na sprzedaży przez wskazane wyżej podmioty gospodarcze dużych ilości przedmiotów opatrzonych symbolem graficznym partii politycznej KORWiN: Koalicja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja. Jak wyjaśniła Partia, podmioty te nie są związane z nią żadnymi stosunkami, w szczególności Partia nie zamawiała u nich odpłatnych usług polegających na jej promocji przez masowe umieszczanie na wyrobach jej symbolu graficznego. Należy zatem uznać, że świadczyły one bezumownie nieodpłatne usługi na rzecz Partii, co stanowi naruszenie art. 25 ust. 4a ustawy o partiach politycznych. Zgodnie z powołanym przepisem partii politycznej mogą być przekazywane świadczenia niepieniężne wyłącznie przez obywateli polskich mających stałe miejsce zamieszkania na terenie Rzeczypospolitej Polskiej; przyjęcie zatem takich świadczeń od podmiotów prowadzących działalność gospodarczą narusza ten przepis" - napisano w uzasadnieniu. 

"Na podstawie dostępnych danych nie można dokonać dokładnej wyceny uzyskanych przez Partię korzyści, jednak z pewnością można stwierdzić, że mają one znaczną wartość, ponieważ sprzedaż przedmiotów promujących Partię odbywała się w sklepie internetowym reklamowanym na cieszącej się dużym zainteresowaniem stronie internetowej Partii i na obserwowanym przez wielu użytkowników jej profilu w serwisie Facebook, a także w co najmniej kilkudziesięciu sklepach stacjonarnych; oznacza to, że Partia skorzystała z kampanii reklamowej, której odpłatne przeprowadzenie wiązałoby się ze znacznymi kosztami. Zgodnie z art. 38a ust. 2 pkt 7 ustawy wskazane uchybienie skutkuje odrzuceniem sprawozdania" - tłumaczyła swoją decyzję PKW.

To oznacza, że świadczenia niepieniężne mogą być przekazywane przez osoby fizyczne, a nie osoby prawne, do których zalicza się sklep. Właścicielką "Sklepu Roberta" jest Katarzyna Ueberhan, koordynatorka Wiosny w Poznaniu. Przed zmianą w KRS zarejestrowana spółka miała nazwę "Klic". 

Podczas konwencji założycielskiej partii Wiosna, która odbyła się 3 lutego, na terenie Towaru było kilka stoisk, na których można było kupić gadżety promujące Biedronia i jego partię. Bluzy, t-shirty, kubki, torby i plecaki były opatrzone logotypem ugrupowania, widniała na nich też jego nazwa. Co warto podkreślić, tych rzeczy nie ma na stronie internetowej, przez którą można kupić produkty ze "Sklepu Roberta". 

Wiosna

Wiosna. Wpadka za wpadką

Wczoraj również pisaliśmy o partii Wiosna: Robert Biedroń mówił, że pieniądze na finansowanie działalności politycznej posiada ze sprzedaży gadżetów ze sklepu i wpłat na konto swojej fundacji. Jeśli lider Wiosny nie mijał się z prawdą, mamy do czynienia z łamaniem ustawy o partiach politycznych, za co grozi odpowiedzialność karna. 

Z tłumaczeń działaczy wynikało, że bieżąca polityka, w tym niedzielna konwencja, nie jest finansowana z pieniędzy pochodzących ze sprzedaży gadżetów i datków na konto fundacji Biedronia, Instytutu Myśli Demokratycznej, tylko z wpłat sympatyków na konto partii. 

WIĘCEJ O TYM: https://polskieradio24.pl/5/1222/Artykul/2258309,Skad-pieniadze-na-Wiosne-Biedronia-Wykluczajace-sie-wyjasnienia-ws-finansowania-partii

Narracja ponownie się zmieniła. Dzisiaj w audycji Polskiego Radia 24 wiceprezes Wiosny Marcin Anaszewicz mówił, że "finansowanie ze sprzedaży gadżetów ze sklepu dotyczyło sytuacji, kiedy nie istniała partia polityczna". Przypomnijmy, że ugrupowanie Kocham Polskę współpracownicy Biedronia zarejestrowali w czerwcu 2018 r., a sklep zaczął działać na początku grudnia tego roku. To oznacza, że podczas gdy istniała już partia, działalność polityczna lidera i działaczy była finansowana nielegalnie?

Inna sprawa, że formalnie partia Wiosna jeszcze nie istnieje. Nadal obowiązuje jej poprzednia nazwa: Kocham Polskę. Ze względu na to, że istnieje bardzo popularne stowarzyszenie Wiosna, które organizuje zbiórkę dla potrzebujących: "Szlachetną Paczkę", sąd może nie zgodzić się na zarejestrowanie partii o takiej nazwie. 

Marcin Dobski/PolskieRadio24.pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Skąd pieniądze na Wiosnę Biedronia? Wykluczające się wyjaśnienia ws. finansowania partii

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2019 18:10
Robert Biedroń mówił, że pieniądze na finansowanie działalności politycznej posiada ze sprzedaży gadżetów ze sklepu i wpłat na konto swojej fundacji. Jeśli lider Wiosny nie kłamał, mamy do czynienia z łamaniem ustawy o partiach politycznych, za co grozi odpowiedzialność karna - ustalił portal PolskieRadio24.pl. 
rozwiń zwiń