Afera Zondacrypto. Prokuratura reaguje, będzie specjalny zespół
Prokurator krajowy Dariusz Korneluk powołał zespół trzech prokuratorów. Chodzi o śledztwo ws. przestępstw związanych z działalnością Zondacrypto, w tym oszustw na szkodę klientów.
2026-04-24, 21:54
Śledztwo w sprawie Zondacrypto. Jest ruch prokuratora
"Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk powołał w piątek w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach zespół do prowadzenia śledztwa dotyczącego przestępstw związanych z działalnością Zondacrypto, w tym przede wszystkim oszustw na szkodę klientów" - przekazano we wpisie w mediach społecznościowych.
W skład zespołu weszło trzech prokuratorów posiadających doświadczenie w prowadzeniu tego rodzaju spraw, w tym Kierownik Działu do Spraw Cyberprzestępczości.
350 mln zł strat, 30 tys. poszkodowanych
Katowicka prokuratura regionalna wszczęła przed tygodniem śledztwo w sprawie Zondacrypto. Jest ono prowadzone m.in. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Już wówczas podawano, że wysokość szkody ws. Zondacrypto wynosi nie mniej niż 350 milionów złotych. Jak jednak zastrzegano, rośnie ona z każdym kolejnym dniem, podobnie jak liczba pokrzywdzonych - przed tygodniem mówiono nawet o około 30 tys. osób.
Podstawą wszczęcia śledztwa były zawiadomienia pokrzywdzonych, a także doniesienia medialne na temat problemów związanych z wypłatą środków zgromadzonych w ramach Zondacrypto. Jak informowano, w toku śledztwa badane będą wszystkie informacje dotyczące powstania i funkcjonowania Zondacrypto, a także obrotu środkami finansowymi przez ten podmiot.
O co chodzi w aferze Zondacrypto?
Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 milionów dolarów, ale - jak podał 16 kwietnia prezes Zondacrypto Przemysław Kral - klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto.
Suszek, określany mianem króla kryptowalut, zaginął w marcu 2022 roku. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi, należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu.
- Afera Zondacrypto. "Ludzie nie odzyskają tych pieniędzy"
- Waldemar Żurek: zrobimy wszystko, aby sprowadzić szefa Zondacrypto
- Szybki zysk czy "ekonomia frajera"? Ekspert demaskuje kryptowaluty
Źródło: PAP/pb