X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

Marian Banaś o zarzutach wobec niego: kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2019 17:30
Marian Banaś odniósł się do wątpliwości związanych z jego majątkiem i prowadzoną działalnością w należącej do niego kamienicy. - Ze spokojem oczekuję zakończenia procedur podjętych przez urzędy państwowe w sprawie oświadczeń majątkowych - powiedział szef NIK.
Audio
Marian Banaś
Marian BanaśFoto: PAP/Mateusz Marek
  • Marian Banaś wziął udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. kontroli państwowej
  • Szef NIK ocenił, że formułowane wobec niego zarzuty są kłamstwem
  • Polityk podkreślił, że oczekuje zakończenia procedur, podjętych przez urzędy państwowe w sprawie jego oświadczeń majątkowych

Prezes NIK ocenił podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. kontroli państwowej, że od dwóch miesięcy prowadzona jest przeciwko niemu kampania oszczerstw.

Czytaj więcej
EN_banas-1200.jpg
P. Müller: w tym tygodniu premier zapozna się z raportem ws. M. Banasia

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Szef NIK na posiedzeniu komisji ws. wiceprezesów izby. "To jest moja inicjatywa"

- Kłamie się na mój temat, że jestem powiązany z przestępcami i unikałem płacenia podatków. Sugeruje się, że w naganny sposób zostałem właścicielem nieruchomości i wykorzystywałem stanowisko publiczne do swoich celów prywatnych. Nic z tego nie jest prawdą, każde z tych zarzutów to kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo - stwierdził Marian Banaś.

Jak dodał przeciwko autorom zniesławień podjął i będzie podejmował kroki prawne. Zaznaczył też, że ze spokojem oczekuje zakończenia procedur podjętych przez urzędy państwowe w sprawie jego oświadczeń majątkowych.

"Dzierżawca nie budził żadnych obaw"

Marian Banaś przed sejmową komisją odczytywał oświadczenie, w którym przedstawiał historię dzierżawy i sprzedaży kamienicy przy u. Krasińskiego w Krakowie. Według szefa NIK do 2004 r. kamienica została wyremontowana i przeznaczona na akademik, który prowadził jego syn, a następnie na działalność hotelowo-turystyczną.

- W związku ze zmianą planów zawodowych mojego syna przez ogłoszenie znalazłem nowego dzierżawcę - nie budził żadnych obaw, był osobą niekaraną i zainteresowaną odkupieniem ode mnie kamienicy, na czym także mi szczególnie zależało - mówił.

Marian Banaś poinformował, że 19 marca 2014 r. podpisał dwie umowy - jedną na 10-letnią dzierżawę kamienicy z ustalonym na 4000 zł czynszem i zostawieniem po stronie dzierżawcy kosztów związanych z utrzymaniem nieruchomości oraz drugą umowę dotyczącą "przyrzeczenia sprzedaży kamienicy".
- W dniu podpisania umowy nie pełniłem żadnych funkcji rządowych - przypomniał.

Szef NIK poinformował, że 19 grudnia 2015 r., 30 dni od objęcia funkcji wiceszefa MF zawarł notarialną, przedwstępną umowę sprzedaży kamienicy na rzecz dzierżawcy. - Dzierżawca zobowiązał się do wpłacenia mi zadatku i zaliczek na poczet kupna kamienicy. W przypadku, gdyby zrezygnował z zakupu zadatek nie podlegał zwrotowi, ale jego wysokość kompensowała dotychczas pobierany czynsz - powiedział.

"Zniesławiające kłamstwo"

- Sugerowanie, że w ten sposób próbowałem dokonać optymalizacji podatkowej jest bezpodstawny i zniesławiającym kłamstwem - dodał.

Czytaj więcej
grodzki 1200 pap.jpg
Tomasz Grodzki: prezes NIK może zostać wezwany przed komisję senacką

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Stanisław Karczewski: nie mieliśmy pełnej wiedzy ws. prezesa NIK

Marian Banaś informował, że w marcu 2018 r. dzierżawca poinformował go, że będzie musiał zrezygnować z kupna kamienicy, gdyż nie zdołał uzyskać kredytu, a w grudniu 2018 r. w obecności notariusza zdążyli złożyć wspólne oświadczenie o zamknięciu wzajemnych rozliczeń.

- 17 sierpnia 2019 r., po 1,5-roku poszukiwania kupca sprzedałem kamienicę wyspecjalizowanej firmie zajmującej się rewitalizacją takich obiektów, firma nie ma żadnych związków z poprzednim dzierżawcą - mówił szef NIK.

Marian Banaś podkreślił,  że nie miał żadnych sygnałów o nieprawidłowościach w kamienicy. - Przez cały okres dzierżawy nie otrzymałem żadnych, podkreślam - żadnych sygnałów o jakichkolwiek nieprawidłowościach w kamienicy, ani od sąsiadów, ani od policji i ze strony straży miejskiej - powiedział.

"Jestem osobą rzetelną"

Tłumaczył też szczegółowo okoliczności nabycia kamienicy na ulicy Krasickiego 26 w Krakowie. Jak dodał, stał się jej współwłaścicielem 2 sierpnia 2004 roku. Zaznaczył, że została ona kupiona od właścicieli, którzy nie mieszkali w Krakowie i nie chcieli zajmować się swoją nieruchomością.

- 2 sierpnia 2004 roku razem z panią Teresą Hasan, która powróciła do Polski po latach emigracji w USA, zostałem współwłaścicielem kamienicy przy ulicy Krasickiego 26 w Krakowie - mówił.

Czytaj więcej
soboń 1200.jpg
Artur Soboń: Marian Banaś nie jest tchórzem, aby nie stawiać się na komisjach

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Piotr Grzybowski: Marian Banaś stracił najwięcej w kwestiach wizerunkowych

- W tym czasie też nie pełniłem żadnej funkcji rządowej. W roku 2013 sprzedaliśmy nieruchomość. Był między nami spór sądowy o wzajemne rozliczenia, który zakończył się dla mnie jednoznacznie pozytywnym wyrokiem. Dysponuję kopią własnoręcznego oświadczenia pani Teresy z 26 października 2019 roku, w którym oświadcza, że wywiązałem się z umowy z nią oraz, że jestem osobą rzetelną. Było to oświadczenie złożone w reakcji na publikacje w mediach, w których sugerowano moją nieuczciwość - podkreślił Marian Banaś.

Szef NIK zaznaczył też, że 1 października 2019 roku pozwał TVN za naruszenie dobrego imienia. - Żądam przeprosin, sprostowania kłamstw oraz zapłaty zadośćuczynienia na wskazany w pozwie cel społeczny. Ze spokojem czekam na sądowy finał tej sprawy - oświadczył.

jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Opozycja rozważa przesłuchanie M. Banasia. Stanisław Karczewski: to łamanie prawa

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2019 20:40
Zdaniem Stanisława Karczewskiego, byłego marszałka Senatu przesłuchanie Mariana Banasia, szefa NIK, przed senacką komisją byłoby złamaniem prawa. - Szef NIK odpowiada przed marszałkiem Sejmu, Senat nie ma w tym zakresie żadnych kompetencji - podkreślił.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Z. Frankiewicz: w najbliższych dniach M. Banaś może stanąć przed komisją w Senacie

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2019 14:00
- Senacka komisja samorządu i administracji może na najbliższym posiedzeniu wystosować zaproszenie do prezesa NIK Mariana Banasia, więc jego spotkanie z komisją odbyłoby się w przyszłym lub kolejnym tygodniu - poinformował szef komisji, senator Zygmunt Frankiewicz z Koalicji Obywatelskiej.
rozwiń zwiń