more_horiz
Wiadomości

"Nie odzwierciedlają stanu politycznej sympatii". Schetyna o fatalnych wynikach Kidawy-Błońskiej

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2020 09:37
- Sondaż Kantar pokazuje przede wszystkim, że Polacy nie chcą iść do urn w maju 2020 r. Chcą przesunięcia wyborów, bo wiedzą, że ta kampania wyborcza nie może normalnie zafunkcjonować, a to nie będą wybory, tylko głosowanie - ocenił Grzegorz Schetyna, były szef PO.
Grzegorz Schetyna
Grzegorz SchetynaFoto: Shutterstock

Kantar opublikował w czwartek sondaż, z którego wynika, że w kwietniu największe poparcie uzyskałby urzędujący prezydent Andrzej Duda, na którego zagłosowałoby 59 proc. badanych, deklarujących udział w wyborach.

pap kidawa-błońska 1200.jpg
Kantar: wybory rozstrzygnięte w I turze, bardzo niskie poparcie kandydatki PO

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i publicysta Szymon Hołownia uzyskaliby po 7 proc poparcia. 4 proc. zagłosowałby na kandydatkę PO Małgorzatę Kidawę-Błońską.

"Polacy chcą przesunięcia wyborów"

Wyniki sondażu skomentował w radiu TOK FM Grzegorz Schetyna. Jego zdaniem wspomniane badania nie odzwierciedlają "stanu politycznej sympatii czy wskazania przez 30 mln Polaków, którzy są uprawnieni do głosowania".

Jak podkreślił, sondaż "pokazuje przede wszystkim, że Polacy nie chcą brać udziału w wyborach w czasie pandemii, nie chcą iść do urn w maju 2020 r.".

Paweł Mucha 1200.jpg
Paweł Mucha: jeżeli jesteśmy demokracją, to w Polsce muszą odbywać się wybory

- Chcą przesunięcia tych wyborów, bo wiedzą, że ta kampania wyborcza nie może normalnie zafunkcjonować, a to nie będą wybory, tylko głosowanie. Dlatego 28 proc. - jeżeli dobrze pamiętam - deklaruje chęć wzięcia udziału w tym głosowaniu. To te głosy są decydujące dla tej politycznej geografii i tak naprawdę podziału między kandydata obecnego prezydenta a kandydatów opozycji - powiedział Schetyna.

"Wybory zostaną przesunięte"

Na uwagę, że PO może zapłacić wysoką cenę za przekonanie wyborców do merytorycznie trafnej tezy, że wybory nie będą uczciwe, Schetyna odpowiedział, że majowe wybory "trzeba krytykować".

CZYTAJ RÓWNIEŻ >>> "Kidawa-Błońska zatapia Platformę". Publicysta o sondażu Kantar

- To nie będą wybory, tylko głosowanie organizowane przez ministra Jacka Sasina i kolegów, przez Pocztę Polską, która dzisiaj bezskutecznie wymusza od prezydentów, burmistrzów miast dane adresowe mieszkańców - argumentował polityk.

Były szef PO wyraził także przekonanie, że termin wyborów zostanie przesunięty. - Wybory powinny odbyć się w ramach normalnej kampanii wyborczej, kiedy pandemia się skończy. Czy to będzie za kilka miesięcy, czy za rok - to jest kwestia, oczywiście, czy będziemy do tego gotowi jako państwo, czy będzie na to polityczna zgoda. Dzisiaj jest czas na poważną rozmowę najpierw między ugrupowaniami opozycyjnymi, a później z rządzącymi - podkreślił.

kad

Zobacz także

Zobacz także