X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wiceszef SLD: nie ma dzisiaj mowy o wspólnej liście opozycji

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2020 08:20
- Lewica pracuje na swój wizerunek i poparcie, PO pracuje na swoje. Nie ma żadnej mowy dzisiaj o jednej wspólnej liście opozycji w wyborach parlamentarnych - powiedział wiceszef SLD Tomasz Trela.
Tomasz Trela
Tomasz TrelaFoto: PAP/Wojciech Olkuśnik

Tomasz Trela odniósł się do nawoływań części środowisk wokół PO w sprawie wspólnej listy opozycji w kolejnych wyborach parlamentarnych, o czym mówił też m.in. były szef PO Grzegorz Schetyna.

- Wybory za trzy lata zaczynamy od wyborów samorządowych, potem będą parlamentarne. To, co będzie za trzy lata - tego dzisiaj nikt nie wie. Przed nami jest dzisiaj ciężka robota. My pracujemy na wizerunek i poparcie Lewicy, Grzegorz Schetyna pracuje na wizerunek i poparcie Platformy Obywatelskiej - niech każdy dociera do swoich wyborców, przekonuje nieprzekonanych, przekonuje tych, którzy głosowali na PiS. Nie ma żadnej mowy dzisiaj o jednej wspólnej liście - powiedział Trela.

Podkreślił, że Lewica jest dziś trzecią siłą polityczną w parlamencie i pracuje na własny rachunek.

Maciej Gdula 1200.JPG
"Nie było entuzjazmu wobec kandydatury Rafała Trzaskowskiego". Maciej Gdula o II turze wyborów

"Lewica udzieliła wsparcia Trzaskowskiemu"

Trela, który był współszefem sztabu kandydata Lewicy na prezydenta Roberta Biedronia, odniósł się do zarzutów części środowiska związanego z Platformą dotyczących braku poparcia dla kandydata KO Rafała Trzaskowskiego przed II turą wyborów. Podkreślił, że "winnych braku zwycięstwa trzeba szukać u siebie". - Politycy Lewicy i na szczeblu krajowym, i lokalnym, i samorządowym, udzielali wsparcia i poparcia dla Rafała Trzaskowskiego - zaznaczył.

Dodał, że "wielu polityków publicznie w mediach społecznościowych, w programach publicystycznych, na konferencjach prasowych oficjalnie mówiło, że głosuje na Rafała Trzaskowskiego i apeluje o głosowanie na kandydata Koalicji Obywatelskiej".

Trela przypomniał, że "Robert Biedroń jako pierwszy z kandydatów, którzy nie weszli do II tury, w poniedziałek (29 czerwca) zrobił konferencję prasową i dał do zrozumienia, że będzie głosował na Rafała Trzaskowskiego i zaprosił do wspólnej rozmowy i wspólnego działania w II turze".

- Przez dwa tygodnie nikt ze sztabu, a tym bardziej sam kandydat, nie znalazł czasu, żeby spotkać się z kandydatem i jednocześnie jednym z liderów Lewicy, więc ostatnie środowisko, do którego można mieć pretensje o brak zaangażowania w kampanię wyborczą, to jest środowisko Lewicy - ocenił Trela.

Czytaj także:

- Proponowałbym, aby taki kubełek zimnej wody na niektóre gorące główki polityków Platformy został wylany - powiedział wiceszef klubu Lewicy i podkreślał, że nie wyobraża sobie, aby w parlamencie opozycja kłóciła się między sobą, bo "wróg jest gdzie indziej". - Wróg to jest Zjednoczona Prawica - podkreślił.

W niedzielnej II turze wyborów prezydenckich Andrzej Duda uzyskał 51,03 proc. głosów, uzyskując reelekcję. Kandydat KO Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc.

ks

Czytaj także

"Głosowanie z rozsądku, nie z miłości". Politolog o drugiej turze wyborów

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2020 09:25
- Nie wierzę w to, że deklaracje kandydatów, którzy odpadają w pierwszej turze, mają wielkie znaczenie dla ich elektoratu, być może część ludzi wyczekuje tego sygnału, jednak autorytet polityków jest bardzo niski w naszym społeczeństwie, każdy we własnym sumieniu rozstrzyga i decyduje - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Łukasz Młyńczyk, politolog z Uniwersytetu Zielonogórskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nie reprezentuje wyborców lewicowych". Sekretarz generalny SLD o Rafale Trzaskowskim

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2020 16:26
- Nie jesteśmy do końca zadowoleni z Rafała Trzaskowskiego jako prezydenta Warszawy. Karta LGBT została tak naprawdę tylko podpisana i nic z niej nie zostało zrealizowane. Wygląda na to, że był to piar  - mówił w Polskim Radiu 24 sekretarz generalny SLD Marcin Kulasek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dariusz Wieczorek: wyborca lewicowy nie zagłosuje na Andrzeja Dudę

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2020 15:45
- Prawie 100 proc. wyborców lewicowych jest przeciw prezydenturze Andrzeja Dudy, przeciw Prawu i Sprawiedliwości - mówił w Polskim Radiu 24 poseł Lewicy Dariusz Wieczorek z SLD.
rozwiń zwiń