Pościg za kierowcą, który uderzył w radiowóz. Pijanego 17-latka z auta wydobyli dopiero strażacy
Policjanci z Zielonej Góry zatrzymali po pościgu 17-latka, który był nietrzeźwy, jechał bez uprawnień, a podczas ucieczki uszkodził radiowóz i rozbił kierowane przez siebie auto - poinformowała Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.
2020-12-20, 17:50
W niedzielę (20 grudnia br.), około godziny trzeciej w nocy policja otrzymała zgłoszenie o kierowcy chryslera, który uszkodził barierki przy jednym z przejść dla pieszych, a potem na innej z ulic uderzył w zaparkowane auto.
Powiązany Artykuł
Szaleńcza jazda po autostradzie. Kierowca bmw z promilami i po narkotykach [WIDEO]
Policjanci szybko namierzyli wskazany samochód, ale mimo sygnałów jego kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Do tego, chcąc wymknąć się policjantom, uderzył w drzwi ich radiowozu.
Pijany nastolatek
Pościg zakończył się na alei Wojska Polskiego, gdzie chrysler uderzył w drzewo. Zakleszczonego w aucie kierowcę musieli uwolnić strażacy.
- Okazało się, że to 17-latek, który jechał bez uprawnień i miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Nietrzeźwy był również jego pasażer - powiedziała Małgorzata Stanisławska Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.
REKLAMA
Dodała, że obaj trafili do policyjnego aresztu. Przypomniała, że za niezatrzymanie się kontroli grozi do pięciu lat więzienia.
- Nietrzeźwy kierowca potrącił śmiertelnie dziecko. Sąd wyrok uniewinniający zmienił na dwa lata więzienia
- Pijany mężczyzna jechał kradzionym samochodem. Śmiertelnie potrącił rowerzystę
jp
REKLAMA