Rzecznik odpowiedział na pytania Sądu Okręgowego w Warszawie w tej sprawie. Ta opinia to sugestia dla sędziów unijnego Trybunału Sprawiedliwości, którzy mogą wziąć ją pod uwagę, ale nie muszą. W większości przypadków jednak sędziowie wykorzystują opinie rzeczników generalnych przy wydawaniu orzeczeń. Werdyktu w tej sprawie należy się spodziewać za kilka miesięcy.
"Naruszają ład konstytucyjny RP i wykraczają poza unijne traktaty". Prezes TK o sugestiach w orzeczeniu TSUE
Czytaj także:
Odnosząc się do tego stanowiska rzecznika generalnego unijnego Trybunału Sprawiedliwości, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta napisał na Twitterze, że ma ono charakter polityczny, a nie prawny. "Kolejny raz rzecznicy generalni TSUE kwestionują nie reformę sądownictwa, ale jego kształt z momentu wejścia Polski do UE. Delegowanie sędziów w Polsce odbywa się według zasad ustalonych już w 2002 roku. W tym zakresie nie doszło po 2015 roku do ŻADNYCH zmian" - napisał Sebastian Kaleta.
Zdaniem wiceministra, przeciw Polsce prowadzona jest pozaprawna operacja, której celem jest "szantażowanie Polski odbieraniem funduszy unijnych za naruszanie prawa UE, którego w tym zakresie nie ma". Wiceminister przypomniał, że sprawa delegowania i nadzoru administracyjnego nad sądami była kilkukrotnie badana przed 2015 rokiem przez Trybunał Konstytucyjny, który stwierdzał konstytucyjność tych regulacji.
dn