Jak mówił Grzegorz Walijewski, rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, z suszą hydrologiczną mamy do czynienia, kiedy przepływy w rzekach spadają poniżej wieloletnich wartości średnich.
W środę pogoda w kratkę. Sprawdź, gdzie spadnie deszcz
- Obecnie taką sytuację obserwujemy na 51 stacjach, z czego na jednej stacji nigdy wcześniej przepływ nie był tak niski. Chodzi o stację Mała Noteć w miejscowości Gębice w Wielkopolsce - mówi Grzegorz Walijewski.
00:18 11238817_2.mp3 Rzecznik IMGW: w stacji Mała Noteć w miejscowości Gębice w Wielkopolsce nigdy wcześniej przepływ nie był tak niski (IAR)
Jak dodaje, za sprawą dostatecznie śnieżnej zimy i częstych opadów deszczu, sytuacja hydrologiczna poprawiła się.
- Pierwszego sierpnia mieliśmy 105 stacji z 515, które wskazywały na suszę hydrologiczną - mówi rzecznik IMGW.
00:14 11238817_1.mp3 Grzegorz Walijewski: ze 515 stacji, 105 stacji wskazywało na suszę hydrologiczną (IAR)
Grzegorz Walijewski zaznacza, że regeneracja wód podziemnych jest długotrwała.
- Ulewne deszcze, z jakimi mamy do czynienia w czasie burzy, są punktowe i krótkotrwałe i tylko na chwilę poprawiają sytuację, dlatego potrzebne są ciągłe i rozległe opady - mówi.
Czytaj także:
Dane IMGW wskazują, że w Polsce północno-zachodniej brakuje około 90 litrów deszczu na metr kwadratowy, co stanowi ponad miesięczną normę opadów.
bf