more_horiz
Wiadomości

Więcej testów, mniej teleporad. Ministerstwo Zdrowia zmienia procedury dla pacjentów z COVID-19

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2022 13:02
- Myślę, że w piątek przedstawimy pakiet kolejnych trzech projektów. Chcemy zwiększyć powszechność testowania i zmienić procedurę prowadzenia pacjenta - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.
Pracownica personelu medycznego pobiera próbkę z nosa pacjenta do testu antygenowego na COVID-19
Pracownica personelu medycznego pobiera próbkę z nosa pacjenta do testu antygenowego na COVID-19Foto: Marian Weyo/shutterstock

- W tym tygodniu - myślę, że to będzie w piątek - przedstawimy jeszcze pakiet kolejnych trzech projektów. Na pewno będziemy chcieli zwiększyć powszechność testowania. Tak jak ustawa, która jest procedowana w Sejmie, wprowadza instytucję testu pracowniczego, tak w tej chwili też pracujemy nad tym, żeby dostępność testowania była możliwa w każdej aptece w Polsce. Tak, żeby każdy obywatel mógł wejść do apteki - przechodząc albo mając kiepskie samopoczucie - i wykonać test antygenowy - powiedział Niedzielski.

Dodał, że wynik testu będzie wpisany do centralnej bazy, aby można było obejmować osoby zakażone nadzorem epidemicznym.

POZ

Niedzielski poinformował ponadto, że w ramach opieki przedszpitalnej prowadzonej na poziomie POZ, czyli przez lekarzy rodzinnych resort będzie chciał zmienić procedurę prowadzenia pacjenta, która - jak zaznaczył - w tej chwili jest regulowana rozporządzeniem.

- Obowiązek po stronie lekarza rodzinnego dotyczy wykonania teleporady. Będziemy chcieli, żeby w pewnej grupie wiekowej ten obowiązek absolutnie był skojarzony z koniecznością bezpośredniego badania - zapowiedział szef MZ.

Dodał, że NFZ i inne służby kontrolne podległe ministrowi zdrowia, w tym Rzecznik Praw Pacjenta, "będą reagowały na każde ograniczenie dostępności świadczeń ze strony POZ". - W tej fali na pewno opieka przedszpitalna ma do odegrania zdecydowanie większa rolę niż było to w poprzednich falach - ocenił.

"Mniejsza presja na szpitalnictwo"

W ocenie ministra nadchodząca fala "będzie się charakteryzowała - przynajmniej przyjmując założenia, które obserwujemy w innych krajach - mniejszą stosunkowo presją na szpitalnictwo". - Mówię o odsetku osób trafiających do szpitali, które są zakażone. Ale to wymaga przede wszystkim wzmocnienia opieki przedszpitalnej - wyjaśnił.

- Dlatego przed świętami, razem z panią prof. Agnieszką Mastalerz-Migas przedstawiliśmy wytyczne dotyczące opieki przedszpitalnej prowadzonej na poziomie POZ, czyli przez lekarzy rodzinnych. Te wytyczne zostały powszechnie rozdystrybuowane. Są przekazane w formie komunikatu do wszystkich przychodni i są dostępne na stronach internetowych - powiedział.


Posłuchaj
00:20 Szef MZ.mp3 Adam Niedzielski o możliwości testowania na COVID-19 w każdej aptece (IAR)

Co z limitami pandemicznymi?

Odnosząc się do pytania dziennikarzy o ewentualne obniżenie limitów pandemicznych z 30 proc. do zera tak, żeby można było do lokali wpuszczać wyłącznie na podstawie istniejących certyfikatów poświadczających szczepienie, ozdrowienie lub negatywny test na COVID-19 zaznaczył, że taki scenariusz jest rozpatrywany. - Tutaj czekamy na uchwalenie ustawy, bo ona jest kluczem - ocenił.

- Cały czas podkreślam, że ta ustawa jest kluczowym narzędziem do walki, bo w tej chwili mamy określone limity, ale, jak wszyscy wiemy, z ich przestrzeganiem jest problem i ustawa na pewno by wiele w tej sprawie wyjaśniła i po prostu zdjęłaby wątpliwości, które pojawiają się z różnych stron - ocenił.

Zobacz także: Wiceminister zdrowia: w najbliższych dniach możliwe skrócenie kwarantanny

Czytaj również:

Zobacz także

Zobacz także