more_horiz
Wiadomości

"Chcemy rozwiązań, które nie spowodują zapaści w sądownictwie". Ziobro o tzw. teście bezstronności

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2022 16:38
Zbigniew Ziobro powiedział, że w sprawie zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym i tzw. testu bezstronności prowadzone są intensywne negocjacje. - Chcemy rozwiązań, które nie spowodują zapaści w polskim sądownictwie - podkreślił minister sprawiedliwości.
Zbigniew Ziobro: myślę, że jesteśmy blisko porozumienia
Zbigniew Ziobro: myślę, że jesteśmy blisko porozumienia Foto: Min. Sprawiedliwości/Twitter

Sejmowa komisja sprawiedliwości pracuje nad dwoma projektami zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym - prezydenta i posłów PiS, ale to projekt Andrzeja Dudy został uznany za wiodący.

Projekt zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej SN i utworzenie Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Spośród wszystkich sędziów SN, z wyjątkiem m.in. prezesów izb SN, miałyby być wylosowane 33 osoby, spośród których prezydent wybierać ma na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

Projekt zakłada także wprowadzenie instytucji "testu bezstronności i niezawisłości sędziego". To ostatnie rozwiązanie od początku krytykuje Solidarna Polska.

"Prowadzimy intensywne negocjacje"

Minister sprawiedliwości podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Hrubieszowie (woj. lubelskie) pytany był, czy dojdzie do porozumienia ws. testu bezstronności. - Prowadzimy intensywne rozmowy, negocjacje merytoryczne. Chcemy rozwiązać ten problem w sposób, który nie spowoduje zapaści w polskim sądownictwie - odpowiedział Zbigniew Ziobro.

Według lidera Solidarnej Polski, gdyby projekt prezydencki wszedł w życie w zaproponowanej formie, to "sprawcy najcięższych przestępstw nie mogliby być de facto aresztowani". - Dlatego, że wystarczyłby wniosek w czasie posiedzenia aresztowego o zbadanie niezawisłości takiego sędziego i wtedy postępowanie, aresztowanie nie mogłoby dojść do finału - stwierdził Zbigniew Ziobro.

Jak tłumaczył, sąd ma tylko 24 godziny na wydanie decyzji o tymczasowym aresztowaniu np. zabójcy, członka zorganizowanej grupy przestępczej czy pedofila. - Jeżeli jego pełnomocnik na dwie godziny przed końcem takiej czynności, a nawet na samym początku, złożył taki wniosek, to sąd apelacyjny nie zdążyłby zebrać się w gronie pięciu osób i wydać rozstrzygnięcia, czy dany sędzia jest niezawisły, czy nie. Później taki sędzia nie mógłby zdążyć zapoznać się z materią sprawy, poznać stanowiska stron i podjąć decyzji co do tymczasowego aresztowania - zaznaczył minister.

- Taki dam barwny przykład: gdyby sprawa Mariusza Trynkiewicza wydarzyła się wtedy, gdy funkcjonowałyby takie przepisy, to Trynkiewicz poszedłby w siną dal. I, mimo że byłyby twarde dowody, że zamordował czworo dzieci, sąd nie mógłby go tymczasowo aresztować - podkreślił.

"Nie może się na to zgodzić"

Jak dodał, Solidarna Polska "nie może się na to zgodzić". - My możemy się zgodzić na rozwiązania, które będą gwarantować sprawne funkcjonowanie polskiego sądownictwa i o to tylko się wszystko w tej chwili rozchodzi. Mam nadzieję, że znajdziemy wspólny język, dojdziemy do porozumienia, myślę, że jesteśmy blisko - mówił Zbigniew Ziobro.

W ubiegłą środę komisja sprawiedliwości nie poparła pakietu poprawek zgłoszonych przez SP do prezydenckiego projektu, w których chodziło m.in. o wykreślenie "testu bezstronności i niezawisłości sędziego". W czwartek komisja miała kontynuować posiedzenie, jednak zostało ono odwołane. W piątek Zbigniew Ziobro oświadczył, że jest bardzo blisko zawarcia porozumienia z PiS, jeśli chodzi o przyszły kształt zmian w ustawi o SN.

Konieczność zmian dotyczących Izby Dyscyplinarnej SN ma związek z tym, że Trybunał Sprawiedliwości UE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. Za niewykonanie tego postanowienia TSUE nałożył na Polskę karę 1 mln euro dziennie.

Fundusze z KPO

Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział w piątek, że w najbliższych kilku, kilkunastu dniach powinno dojść do formalnego zaakceptowania KPO; w środę zakończyły się prace zespołów negocjacyjnych w tej sprawie. Polska i KE doszły do porozumienia ws. omawianych w negocjacjach "kamieni milowych" - poinformował.

Komisja Europejska wciąż nie zaakceptowała złożonego już ponad rok temu przez rząd Krajowego Planu Odbudowy, czyli dokumentu opisującego sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy UE. Pod koniec października zeszłego roku przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła warunek, by w polskim KPO znalazło się zobowiązanie rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN.

Rzeczniczka KE Veerle Nuyts przekazała, że polski Krajowy Plan Odbudowy musi zawierać zobowiązania do: likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, reformy systemu dyscyplinarnego, przywrócenia do pracy sędziów zwolnionych niezgodnie z prawem. Pracowaliśmy z Polską w sprawie wszystkich trzech punktów i jesteśmy zadowoleni z wyników rozmów. Teraz czekamy na potwierdzenie ze strony Polski - przekazała Veerle Nuyts.

Czytaj więcej:

Zobacz także: Beata Kempa w "24 pytania - rozmowa poranka"

nj

Zobacz także

Zobacz także