more_horiz
Wiadomości

Walka z inflacją. Premier Morawiecki: obniżamy podatki, by w portfelach Polaków zostawało więcej pieniędzy

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2022 17:30
Premier Matusz Morawiecki odniósł się do wypowiedzi prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który skrytykował obniżkę podatków. - Obniżamy podatki, i to nie pierwszy raz, po to, by w portfelach Polaków zostawało więcej pieniędzy. To bardzo potrzebne w czasie kiedy szaleje inflacja - mówił szef rządu, dodając, że nie rozumie stanowiska włodarza stolicy.
Premier Morawiecki: obniżamy podatki, żeby w portfelach Polaków zostawało więcej pieniędzy
Premier Morawiecki: obniżamy podatki, żeby w portfelach Polaków zostawało więcej pieniędzyFoto: PAP/Art Service 2

TVP Info podało, że na początku czerwca Rafał Trzaskowski odbył wideorozmowę z fałszywym merem Kijowa. Podczas niej prezydent Warszawy narzekał na obniżkę podatków. - Znowu obniżyli podatki! W środku kryzysu! Kompletne szaleństwo... ale oni to właśnie robią! I oczywiście to oznacza, że ja będę miał mniej pieniędzy. Co roku będę miał o 200 mln euro mniej - mówił.

Szef rządu w późniejszej rozmowie z TVP Info stwierdził, że nie rozumie, jak Trzaskowski może krytykować obniżanie podatków przez rząd PiS. - Nazwał to szaleństwem. Powiedział, że znowu obniżamy podatki, że on ma mniej pieniędzy w budżecie. Otóż, drodzy rodacy, my przecież obniżamy podatki, rzeczywiście nie pierwszy raz już, po to, żeby w portfelach Polaków zostawało więcej pieniędzy - podkreślił Morawiecki.

"Obniżamy podatki, żeby Polacy mieli więcej pieniędzy w portfelach"

Jak dodał, jest to dzisiaj bardzo potrzebne ze względu na szalejącą inflację. - Z trwogą wypatruje kolejnych wskaźników inflacji, dzisiaj też kolejny bardzo wysoki, ale właśnie to jest nasza metoda, żeby Polacy mieli więcej pieniędzy netto w swoich portfelach - wskazał premier.

Według niego właśnie dlatego zostały wprowadzone różnego rodzaju działania osłonowe. Wymienił obniżkę podatku VAT na żywność do zera, obniżkę podatku na paliwa, na energię elektryczną, cieplną, a także na gaz. - Wszędzie tam, gdzie możemy, staramy się interweniować - zapewnił szef rządu.

- A pan Rafał Trzaskowski co? No twierdzi, że to jest jakieś szaleństwo. Chyba szaleństwem jest to, co on mówi. Naprawdę niech się zastanowi. On chyba nie bardzo potrafi zarządzać swoim budżetem. Widzę, że tam podnoszą ciągle opłaty od parkingów, opłaty za wywóz śmieci - stwierdził premier.

Czytaj także:

Premier: możemy nauczyć Trzaskowskiego, jak zarządzać budżetem

- Pewnie jakieś mafie śmieciowe tam szaleją również, to my możemy mu pomóc. My możemy go naprawdę nauczyć, bo jak przejmowaliśmy stery nawy państwowej, to w budżecie państwa również szalały różne mafie, a przez budżet wszystko przeciekało; taki był rok 2015 jeszcze - zaznaczył Morawiecki.

Jak podkreślił, dzięki różnego rodzaju działaniom w resorcie finansów udało się zbudować "mocny, solidny budżet państwa". - Dziś mamy pieniądze na politykę społeczną i owszem, również na obniżanie podatków. Taka jest rzeczywistość. Możemy jakichś ekspertów zaproponować panu Rafałowi Trzaskowskiego. Pomogą niewątpliwie w budżecie miasta stołecznego - mówił szef rządu.
- Jest coś nieprawdopodobnego, to jakiś chyba blamaż kompletny to, co usłyszałem, no ale rzeczywiście muszę powiedzieć, że naprawdę będziemy dalej też obniżać podatki po to, żeby Polacy mieli więcej pieniędzy - dodał Morawiecki.

Zobacz także: rzecznik PiS Radosław Fogiel w "Salonie politycznym Trójki"

kp

Zobacz także

Zobacz także