Korekty KE w unijnej polityce spójności. Polski minister zadowolony z propozycji

Komisja Europejska proponuje korekty w polityce spójności, Polska zadowolona. Możliwe będzie przekierowanie unijnych funduszy na obronność i wsparcie regionów na wschodzie.

2025-04-02, 07:40

Korekty KE w unijnej polityce spójności. Polski minister zadowolony z propozycji
Minister do spraw Unii Europejskiej Adam Szłapka. Foto: PAP/Tomasz Gzell

Nowe spojrzenie na budżet UE do 2027 roku

Zmiany pozytywnie ocenił minister do spraw europejskich Adam Szłapka w rozmowie z brukselską korespondentką Polskiego Radia Beatą Płomecką w Strasburgu. Chodzi o obecny, europejski budżet, który obowiązuje do 2027 roku. Kiedy był uzgadniany kilka lat temu sytuacja na świecie była inna, przede wszystkim nie było wojny za wschodnią granicą. Stąd pomysł, by wprowadzić zmiany do programów i projektów już przyjętych.

Polska, przypomnijmy, ma do wydawania ponad 70 miliardów euro w ramach polityki spójności. - Pobieżna na razie lektura pokazuje, że to są zmiany w dobrym kierunku, takie w duchu tego, co mówimy – "Bezpieczeństwo, Europo", w duchu polskiej prezydencji. Cieszymy się, że Komisja to bierze pod uwagę. Tam jest dużo o obronie, o wsparciu regionu wschodnich, o wsparciu granic, czyli to jest ten kierunek, o którym dokładnie mówimy – powiedział minister do spraw europejskich. Zastrzegł, że taka jest wstępna ocena propozycji Komisji i że Polska będzie ją jeszcze analizować.

"Na pierwszy rzut oka wygląda to dobrze"

- Musimy się temu dokładnie przyjrzeć, czy tam jakiś diabeł nie tkwi w szczegółach, ale na pierwszy rzut oka wygląda to dobrze - dodał minister Adam Szłapka. Jeśli chodzi o obronę wschodniej granicy, to kluczową rolę ma odegrać Tarcza Wschód, którą Komisja uznała za priorytetowy projekt. Przy przekierowywaniu pieniędzy na obronność, Warszawa zamierza wesprzeć też małe i średnie firmy z tego sektora, dominujące w Polsce.

Ponadto już od przyszłego roku, wschodnie regiony, które przygotują projekty wpisujące się w strategię i priorytety Unii, będą mogły otrzymać do 30 procent zaliczki, Unia sfinansuje inwestycje w 100 procentach. Z ustaleń brukselskiej korespondentki Polskiego Radia Beaty Płomeckiej wynika, że na ostatnim etapie zatwierdzania propozycji w Komisji Europejskiej zapisano jasno, że nie tylko regiony graniczące z Rosją, czy Białorusią będą miały łatwiejszy dostęp do unijnych funduszy ale także te graniczące z Ukrainą, czyli głównie w Polsce.

REKLAMA

Źródło: Polskie Radio/Beata Płomecka/pg

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej