Zima zbiera żniwo w Słupsku. Na ortopedii kończą się miejsca
W słupskim szpitalu zaczyna brakować miejsc na oddziale ortopedii. To efekt utrzymującej się zimowej aury. Do placówki w ostatnim czasie trafiło już setki osób po upadkach na śliskiej nawierzchni.
2026-01-13, 19:55
Słupsk. Setki pacjentów z urazami
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku mierzy się z niecodziennym problemem. Na oddziale ortopedii zaczyna brakować miejsca, ponieważ wiele osób odnosi urazy w wyniku upadków. Tylko na przestrzeni ostatniego tygodnia do szpitala zgłosiło się ok. 400 pacjentów.
Rzecznik placówki Marcin Prusak wymieniał urazy, z którymi zgłaszają się poszkodowani. - Złamania barku, złamania ręki, nogi. Dochodzi do takiej sytuacji, że z powodu braku miejsc na oddziale musimy część pacjentów odsyłać do późniejszego leczenia. Czyli pacjent jest jakoś zabezpieczony, dostaje leki, ale dostaje też termin, że na operację ma się zgłosić za kilka dni - relacjonował.
Niebezpieczne zabawy
Pielęgniarka ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Słupsku Małgorzata Żuchlińska wskazała, że większość urazów powstaje podczas zabaw na świeżym powietrzu. Zresztą spora część z nich to złamania, które powstały w trakcie tzw. kuligów.
- To są wywrotki, złamania stawu skokowego, kości udowej. Większość kuligów jest ciągnięta traktorem. Czasami są to quady, gdzie ta prędkość jest trochę inna. No i też teren, na którym jest robiony kulig - przekazała.
Na horyzoncie nie widać optymistycznych prognoz. Ponadto sytuacja, jeśli chodzi o oblodzenia, może się jeszcze pogorszyć. W najbliższych dniach w Polsce ma nastąpić odwilż, która ma być połączona z opadami marznącej mżawki.
Źródło: Polskie Radio/egz