KO przed PiS i Konfederacją. Tak by wyglądał rozkład mandatów. Nowy sondaż
Koalicja Obywatelska wygrałaby wybory, gdyby te odbyły się w najbliższych dniach, ale utworzenie przez nią większościowego rządu byłoby niezwykle trudne. Sytuację obecnego obozu rządzącego mocno komplikuje spadające poparcie Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050, które znalazłyby się poza Sejmem. Zasiedliby w nim za to m.in. przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna - wynika z najnowszego sondażu.
2026-01-19, 18:30
Sondaż poparcia. Kto zasiądzie w Sejmie?
Ankieterzy pracowni United Surveys by Ibris, przeprowadzając sondaż dla Wirtualnej Polski, zapytali respondentów, na kogo oddaliby głos w wyborach parlamentarnych, gdyby te odbyły się w najbliższą niedzielę. Z badania wynika, że głosowanie wygrałaby Koalicja Obywatelska z poparciem 31,8 proc. Drugie miejsce zajęłoby Prawo i Sprawiedliwość. Za partią Jarosława Kaczyńskiego opowiedziało się 26,2 proc. uczestników sondażu.
Trzecią siłą polityczną byłaby Konfederacja z 14 proc. głosów. To wzrost o 2,8 punktu procentowego względem ostatniego badania. W Sejmie zasiedliby również posłowie z Konfederacji Korony Polskiej. Na ugrupowanie, któremu przewodzi Grzegorz Braun, wskazało 7,1 proc. osób, biorących udział w badaniu. A także posłowie Lewicy, za którymi opowiedziało się 5,9 proc. respondentów.
PSL i Polski 2050 poza Sejmem
Progu wyborczego nie przekroczyłyby partie, które w poprzednich wyborach tworzyły Trzecią Drogę i które miały decydujący wpływ na zmianę władzy. Obecne prognozy dla Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050, o których mowa, są bardzo pesymistyczne. Oddanie głosu na formację, której liderem jest wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, w najnowszym sondażu zadeklarowało 4,8 proc. ankietowanych. Jeszcze ciemniejsze chmury znalazły się nad pogrążoną w kryzysie Polską 2050, którą wskazało zaledwie 2,3 proc. respondentów. Na obecność w Sejmie nie mogłaby liczyć również partia Razem Adriana Zandberga z poparciem 2,7 proc.
Prawica obejmie rządy? Rozkład mandatów
Jeśli sondaż miałby odzwierciedlenie w rzeczywistości, w Sejmie byłaby wyraźna przewaga formacji prawicowych. Wirtualna Polska ustaliła, korzystając z kalkulatora prof. Jarosława Flisa, politologa w Uniwersytetu Jagiellońskiego, że mandaty rozkładałyby się następująco:
- KO - 190 mandatów,
- PiS - 153,
- Konfederacja - 72,
- Konfederacja Korony Polskiej - 26.
- Lewica - 19.
Parlament zdominuje chaos?
Oznacza to, że Sejm zostałby zdominowany przez partie konserwatywne, które mogłyby liczyć łącznie na 251 mandatów, przy 209 mandatach centro-lewicy. Naturalny byłby bowiem sojusz Koalicji Obywatelskiej z Lewicą, czyli ugrupowań wchodzących w skład obecnej władzy. Oczywiste nie byłoby też jednak przejęcie władzy przez PiS. W ostatnich dniach prezes Jarosław Kaczyński określił Grzegorza Brauna politykiem, który "dalece przekroczył granice nieprzekraczalne dla polityków z naszej sfery cywilizacyjnej"; podkreślił, że obecność Konfederacji Korony Polskiej w parlamencie zagrażałaby bezpieczeństwu kraju. Za to od potencjalnego sojuszu z PiS systematycznie odcinają się politycy Konfederacji.
Sondaż został przeprowadzony przez pracownię United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski. Badanie zrealizowano w dniach 16-18 stycznia 2026 roku, co zapewnia aktualny obraz nastrojów społecznych z połowy miesiąca. Pomiar wykonano na reprezentatywnej próbie n=1000 dorosłych Polaków. Aby zapewnić najwyższą jakość danych i wiarygodne odwzorowanie struktury demograficznej społeczeństwa, zastosowano metodę mieszaną (CATI & CAWI).
- Walka o władzę w Polsce 2050. Ujawniono możliwe scenariusze
- Joński: nawet wyborcy PiS uważają, że Ziobro powinien być w Polsce i się tłumaczyć
- Pełczyńska-Nałęcz chce wyjść z koalicji? Grochal ujawnia nieoficjalne informacje
Źródło: Wirtualna Polska/łl