Pierwsza ofiara, obostrzenia na lotniskach. Epidemiolog apeluje do Polaków o maseczki
Wysoka śmiertelność, objawy łatwe do zlekceważenia i regiony uwielbiane przez turystów. Profesor Iwona Paradowska-Stankiewicz w rozmowie z Polskim Radiem alarmuje, że wirus Nipah staje się coraz poważniejszym zagrożeniem i ostrzega osoby planujące podróż do Azji. W Indiach odnotowano już pierwszy przypadek śmiertelny, a kolejne kraje zaostrzają kontrole sanitarne.
2026-01-27, 16:15
- Dziwny punkt na mapie. Meteorolodzy patrzą na to z niepokojem
- Pierwsza ofiara, obostrzenia na lotniskach. Epidemiolog apeluje do Polaków o maseczki
- Lekcje odwołane w setkach szkół. MEN ogłasza szczegóły
- Łotwa na celowniku, jak Ukraina przed wojną. W Rosji już się zaczęło
Nipah powrócił. Co należy o nim wiedzieć?
Wirus Nipah charakteryzuje się wysokim wskaźnikiem śmiertelności, szacowanym na minimum 40 proc. Okres inkubacji wirusa wynosi od 5 do 14 dni. Światowa Organizacja Zdrowia uznała wirusa Nipah za patogen o wysokim potencjale epidemicznym. Objawy zakażenia są podobne do grypowych.
Konsultantka krajowa w dziedzinie epidemiologii, profesor Iwona Paradowska-Stankiewicz wskazuje w rozmowie z Polskim Radiem, że wirus występuje w południowo-wschodniej Azji, czyli w regionie popularnym wśród turystów z Polski.
- Na pewno są to miejsca, do których często jeżdżą Polacy i z których przyjeżdżają do naszego kraju obcokrajowcy. Istnieje więc możliwość zakażenia poprzez "przywleczenie" wirusa z terenów, gdzie on występuje albo podczas lotu samolotem - podkreśla ekspertka.
Profesor Paradowska-Stankiewicz radzi, aby w czasie lotu założyć maseczkę. Wirus przenosi się bowiem przez bliski kontakt z zakażonym zwierzęciem lub człowiekiem i jego wydzielinami.
- Podróżując, nie wiemy, obok kogo siedzimy. Może to być osoba, która jest zakażona lub miała kontakt z nietoperzami owocożernymi. Bardzo ważne jest zachowanie podstawowych zasad higieny osobistej, w tym dbanie o higienę rąk oraz dokładne mycie owoców przed spożyciem - apeluje konsultantka krajowa w dziedzinie epidemiologii.
Pierwszy przypadek śmiertelny
W Indiach odnotowano już pierwszy śmiertelny przypadek wirusa Nipah. Młoda kobieta z Kalkuty zapadła w śpiączkę i zmarła. Setki osób zostały objętych kwarantanną. Sytuacja ta nie stanowi jednak odosobnionego przypadku. Od 12 stycznia 2026 roku odnotowano pięć potwierdzonych zakażeń w Bengalu Zachodnim. Wśród nich są dwie pielęgniarki, zatrudnione w prywatnym szpitalu w pobliżu Kalkuty. Kobiety pracowały razem pod koniec grudnia, a kilka dni później u obu pojawiła się wysoka gorączka i niewydolność oddechowa.
Tajlandia, Nepal i Tajwan zaostrzyły kontrole sanitarne na lotniskach, obawiając się rozprzestrzenienia choroby.
Według wstępnych ustaleń służb, źródłem zakażenia był najprawdopodobniej pacjent z ciężkimi objawami oddechowymi, który zmarł przed wykonaniem testów w kierunku wirusa.
Źródło: Polskie Radio