Polska stawia tarczę antydronową. Gen. Polko: obrona jest trudniejsza niż atakowanie

Podpisana umowa na system antydronowy San ma znacząco wzmocnić bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej. Nowy system ma być odpowiedzią na rosnące zagrożenie ze strony bezzałogowych statków powietrznych. - To kolejny, niezwykle ważny element wielowarstwowej obrony powietrznej - wskazał gen. Roman Polko w rozmowie z PolskimRadiem24.pl. Jego zdaniem San pozwoli skuteczniej neutralizować drony bez konieczności angażowania lotnictwa bojowego.

2026-01-30, 13:31

Polska stawia tarczę antydronową. Gen. Polko: obrona jest trudniejsza niż atakowanie
Gen. Polko: niezwykle ważny element wielowarstwowej obrony powietrznej. Foto: Wojsko Polskie/ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

System antydronowy San wzmocni obronę Polski. "Element wielowarstwowy"

W piątek, 30 stycznia, podpisano umowę na nowy system antydronowy dla Wojska Polskiego. System San zostanie zbudowany przez konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej, prywatnej spółki APS oraz norweskiego Kongsberga. San to przeciwlotniczy system przeznaczony do zwalczania wrogich dronów. Będzie się składał z modułów bateryjnych zdolnych do wykrywania i neutralizowania bezzałogowych statków powietrznych.

Gen. Roman Polko w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl zaznaczył, że kluczowe znaczenie ma tempo podjętych decyzji. - Bardzo dobrze, że działania zostały podjęte tak szybko, ponieważ system San stanowi kolejny element wielowarstwowej obrony powietrznej - przekazał.

Jego zdaniem nowy system pozwoli skutecznie zwalczać drony przy użyciu połączonych sensorów i efektorów, odciążając przy tym lotnictwo bojowe. Dzięki temu nie będzie konieczne angażowanie kosztownych w eksploatacji samolotów F-16 lub F-35 do reagowania na incydenty z udziałem bezzałogowców, których liczba (ze strony Rosji i Białorusi) rośnie.

Gen. Roman Polko: szansa na skuteczną ochronę przestrzeni powietrznej

Cały program ma zostać zrealizowany w ciągu dwóch lat i stanowić uzupełnienie budowanego wielowarstwowego systemu obrony powietrznej, obok programów: Wisła, Narew oraz Pilica i Pilica+. Gen. Polko ocenił, że zapowiedzi dot. systemu San są obiecujące.

- To wielokierunkowe oddziaływanie na zagrożenia powietrzne, które mogłyby naruszać bezpieczeństwo obywateli - podkreślił. Mowa o działaniach skupionych na klasycznej obronie przeciwlotniczej, zwalczaniu dronów kamikadze i wykorzystywaniu elementów walki radioelektronicznej. To, jak zaznaczył, daje realną szansę na skuteczną ochronę przestrzeni powietrznej przed nowymi typami zagrożeń.

Nieustanny wyścig zbrojeń. "Obrona jest trudniejsza niż atakowanie"

Jednocześnie gen. Roman Polko zwrócił uwagę na tempo wdrożenia. - System osiągnie gotowość dopiero w perspektywie około roku, a być może później. Mówi się o pierwszych elementach w latach 2026-2027 - tłumaczył. Finalizacja obecnych projektów planowana jest dopiero ok. 2035 r. W kontekście szybko ewoluującej technologii dronów generał podkreślił, że mamy do czynienia z nieustannym wyścigiem zbrojeń, ale trzeba stawiać na działania ofensywne.

- Obrona jest zdecydowanie trudniejsza niż atakowanie, dlatego uważam, że warto przekazywać Ukrainie uzbrojenie - wyjaśnił Polko w rozmowie z PolskimRadiem24.pl. Wszystko po to, aby Ukraina mogła niszczyć rosyjskie fabryki dronów. - Obrona jest trudna, ale to nie oznacza, że powinniśmy z niej rezygnować. Również w tym obszarze nie jesteśmy bezbronni - podsumował Polko.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/tw

Polecane

Wróć do strony głównej