Szok nad Zegrzem. Kierowca jechał po jeziorze. "Zawisł na pomoście"

Na zamarzniętym jeziorze w Zegrzu doszło do groźnego zdarzenia - samochód osobowy wjechał prosto w drewniany pomost, uszkadzając go. Wszystko zarejestrowały kamery Legionowskiego WOPR.

2026-02-17, 12:20

Szok nad Zegrzem. Kierowca jechał po jeziorze. "Zawisł na pomoście"
Kierowca wjechał na pomost w Zegrzu. Foto: Legionowskie WOPR

Kierowca wjechał na pomost w Zegrzu. Uszkodził konstrukcję i własny samochód

Nietypowe zdarzenie na zamarzniętym jeziorze w Zegrzu. Kierowca samochodu osobowego wjechał na drewniany pomost, który w sezonie służy ratownikom do cumowania jednostek, i częściowo go uszkodził. W trakcie zdarzenia ucierpiał też jego pojazd.

Ratownicy Legionowskiego WOPR opublikowali nagranie z monitoringu, na którym widać, jak mężczyzna wysiada z auta, odrywa uszkodzony zderzak i chowa go do bagażnika.

"Na nagraniach widać, że zawisł na konstrukcji"

- Kamery zarejestrowały sytuację około godziny 14.20 - relacjonuje prezes Legionowskiego WOPR, Robert Rodziewicz. - Dyżurny dyspozytor zobaczył mężczyznę, który stoi na naszym trawniku i zrywa elementy swojego pojazdu, głównie zderzak.

Na początku ratownicy myśleli, że kierowca mógł potrzebować pomocy, ponieważ wyglądało to jak wypadek na lodzie. Mężczyzna jednak wsiadł do auta i odjechał. Dopiero po kilkunastu minutach okazało się, że w wyniku jego jazdy uszkodzone zostały dwa przęsła pomostu. - Wjechał centralnie w połączenie dwóch pomostów. Na nagraniach widać, że zawisł na konstrukcji - dodaje Rodziewicz.


Sprawą zajmie się policja

O zdarzeniu poinformowano policję. Podkomisarz Agata Halicka z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie potwierdziła, że we wtorek, 17 lutego, przedstawiciel WOPR złoży zeznania na komisariacie i dostarczy zapis monitoringu.

Jak się okazuje, jest duże prawdopodobieństwo, że nie był to pierwszy "lot po lodzie" tego kierowcy. Niedawno tvn24.pl otrzymało nagranie rozpędzonego samochodu jadącego po zalewie. Pojazd był bardzo podobny do tego, który w poniedziałek zniszczył pomost. Rodziewicz ocenił, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż chodzi o ten sam samochód.

Czytaj także:

Źródło: tvn24.pl

Polecane

Wróć do strony głównej